Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Arcybiskup Jan Cieplak ochraniał relikwie św. Andrzeja Boboli, patrona Polski

Jutro, 16 maja przypada święto Patrona Polski, męczennika, św. Andrzeja Boboli. Właśnie z tym świętym, zrządzeniem opatrzności Bożej, splotło się mocno życie Sługi Bożego Arcybiskupa Jana Cieplaka, pierwszego metropolity wileńskiego. Właściwie to z jego kultem i relikwiami, których Arcybiskup był wielkim czcicielem i obrońcą. Również zrządzeniem tejże Świętej opatrzności mała cząstka relikwii Świętego Męczennika od kilku lat obecna jest w kościele św. Barbary DM w Będzinie - Koszelewie, być może w przyszłym sanktuarium polskich męczenników, w miejscu pomiędzy Dąbrową Górniczą, gdzie urodził się Arcybiskup Cieplak, a kościołem św. Trójcy, gdzie został ochrzczony. Co wiemy o tym świetym Patronie Polski, co mogło być powodem tego szczególnego zainteresowania nim Arcybiskupa z Dąbrowy?




Andrzej Bobola, kapłan, jezuita, umęczony za wiarę przez prawosławnych Kozaków ukraińskich Bohdana Chmielnickiego, zmarł w Janowie Poleskim 16 maja 1657 roku. Beatyfikowany został 30 października 1853 roku, a kanonizowany 17 kwietnia 1938 roku. Kult Andrzeja Boboli rozwija się od 1702 r. Ukazał się wtedy rektorowi Kolegium Pińskiego i polecił odnaleźć swoją trumnę. Odnaleziono trumnę, odkryto ją i ze zdumieniem stwierdzono, że umęczone ciało zachowało się w doskonałym stanie. Zaczęło się wtedy pielgrzymowanie do jego grobu w Pińsku.



Ciało Świętego z Pińska do Połocka nakazała przenieść Caryca Katarzyna. W 1866 r. do Połocka przyjechała z Petersburga komisja rządowa. Rozeszły się bowiem wieści, że Błogosławionemu oddają cześć na równi z katolikami także prawosławni. W czasie inspekcji oderwała się od sklepienia cegła i spadając raniła jednego z urzędników. Zabobonni komisarze, widząc w tym "interwencję Boboli", pospiesznie opuścili kaplicę. Pozostawiono ciało w spokoju aż do rewolucji.



Już w sierpniu 1919 roku czerwonoarmiści zamierzali otworzyć grób Męczennika w Połocku i wystawić szczątki na pośmiewisko. Zapobiegł temu pilny telegram Katolickiego Komitetu Centralnego oraz biskupa Jana Cieplaka, zastępcy arcybiskupa mohylewskiego Edwarda Roppa w Rosji, adresowany wprost do Włodzimierza Lenina. Jednak nie na długo. Kadeci Armii Czerwonej aby udowodnić obywatelom, że duchowieństwo utrzymuje ich pod władzą religijnego oszustwa, 23 czerwca 1922 r. wkroczyli do kościoła. Otworzono trumnę, ustawiając ją w pozycji pionowej i uderzono o posadzkę. Szczątki jednak nie rozsypały się. W protokóle komisja zapisała: ekspertyza lekarska stwierdza, że trup ten nie uległ rozkładowi, gdyż uległ procesowi mumifikacji.



To jeszcze nie koniec gehenny. Wbrew protestom wiernych już 22 lipca 1922 r. uzbrojeni ludzie porwali relikwie i wywieźli je do Moskwy, umieszczając w gmachu Higienicznej Wystawy Komisariatu Zdrowia. Na początku wystawiono je jako eksponat pokazując, w jak dobrym stanie mogło zachować się ciało człowieka po 260 latach od śmierci. Zauważono, że zwiedzający modlą się i oddają cześć ciału, a większość z nich stanowili prawosławni. Z obawy przed jeszcze większym rozgłosem postanowiono umieścić je na zapleczu razem z rupieciami. Na nic zdały się kolejne protesty wiernych i arcybiskupa Cieplaka.



Relikwie nie wróciły już do Połocka. Mimo licznych starań Polski i Watykanu nie udawało się również odzyskać ciała. Gdy powstała klęska głodu w Rosji, papież Pius XI utworzył misję pomocy w większych miastach. Wtedy dopiero rząd radziecki przychylił się do osobistej prośby papieża i wyraził zgodę na jego wydanie. Miało ono być przewiezione w ścisłej tajemnicy do Rzymu, omijając Polskę. Relikwie odbyły podróż do Włoch przez Odessę i Konstantynopol.



Umieszczone je w watykańskiej kaplicy św. Matyldy. I znowu pojawia się Arcybiskup Cieplak. 18 maja 1924 roku uczestniczy w przeniesieniu relikwii Andrzeja Boboli z tej kaplicy pałacowej Ojca Świętego do wspaniałego jezuickiego kościoła Il Gesu. Odprawił tam mszę pontyfikalną w obecności papieża, kardynałów i przedstawicieli Episkopatu Polski. Był też członkiem komisji przygotowującej kanonizację błogosławionego Andrzeja.

Relikwie w kościole Il Gesu pozostały się do 8 czerwca 1938 roku. Po kanonizacji św. Andrzeja Boboli zostały przekazane Kościołowi polskiemu. Od 17 kwietnia 1988 złożono je w nowo wybudowanym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, gdzie znajdują się do dnia dzisiejszego. Od 16 maja 2002 r. św. Andrzej Bobola jest patronem Polski.



Zrządzeniem opatrzności Bożej mała cząstka relikwii Świętego Męczennika od kilku lat obecna jest w kościele św. Barbary DM w Będzinie - Koszelewie, być może w przyszłym sanktuarium polskich męczenników, w miejscu pomiędzy Dąbrową Górniczą, gdzie urodził się Arcybiskup Cieplak, a kościołem św. Trójcy, gdzie został ochrzczony.



W Rzymie w kościele Il Gesu do dziś pozostała również jedynie cząstka relikwii świętego.




Parafia św. Barbary należy do najmniejszych w całej Diecezji. Staraniem jej proboszcza ks. Kan. Stanisława Sarowskiego, weszła w ostatnich latach w posiadanie relikwii głównych patronów Polski, męczenników: pierwszego patrona Polski - św. Wojciecha BM, Św. Stanisława BM i „ostatniego” patrona Polski św. Andrzeja Boboli.




Piotr Dudała



Autor: Piotr Dudała | 15/05/2011
Komentarze
#1 | Fidel Castro dnia 18.05.2011 09:34
Fidel Castro i Muammar al-Kaddafi wielce ubolewają nad wyrokiem śmierci dla terrorysty Bin Ladena, oznacza to że wywodzą się z jednego terrorystyczno komunistycznego pnia.
#2 | Ho Szi Min dnia 16.05.2011 16:21
W Sosnowcu niestety wciąż trwa kult towarzysza Edwarda Gierka, I sekretarza KC Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 70-tych. ubiegłego wieku, wcześniej partyjnego barona na Śląsku! Podtrzymują go postkomuniści od 17 lat bez przerwy rządzący tym miastem.
#3 | Che Guevara dnia 16.05.2011 14:43
Mesjaszami dla komunistów pozostają: Lenin, Marks i Engels a prorokami : Stalin, Maozedong, Pol Pot, Kim Ir Sen, Che Guevara, Husain, itp., których do tej pory czczą, pomimo dowiedzionej krwi na rękach.
#4 | Wielki Rycerz Rady Sosnowiecki dnia 15.05.2011 21:17
16.05.2011 ks.proboszcz Jacek Kmieć z parafii św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu zaprasza wszystkich Rycerzy Kolumba na Uroczystości Odpustowe na godz.18.00. Ul. Słowieńska, obok ul. Grabowej i Moniuszki /Stary Sosnowiec/.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney