Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Zwycięstwo ducha na przedpolach Warszawy

Bitwa Warszawska z 1920 r. była nie tylko sukcesem militarnym, ale także wielkim zwycięstwem ducha - czytamy w artykule dr Tadeusz Krawczaka, który ukazał się w 2008r. w Naszym Dzienniku . Jego symbolem stał się dla wielu Polaków kapelan 236. Pułku Piechoty ks. Ignacy Jan Skorupka. Ksiądz Ignacy Jan Skorupka, wychowany w archidiecezji warszawskiej, po ukończeniu seminarium duchownego został skierowany na studia w Akademii Duchownej w Piotrogrodzie w Rosji. Mało kto wie, że ten bohater narodowy święcenia kapłańskie otrzymał w 1916 r. z rąk obecnego kandydata na ołtarze ks. abp. Jana Cieplaka, który potem został skazany przez bolszewików na karę śmierci.



Ksiądz Skorupka zaangażował się w pracę duszpasterską: zakładał szkoły, harcerstwo, organizował akcje dobroczynne. Sprawował funkcję notariusza i archiwisty metropolii warszawskiej. Bardzo szybko stał się kapłanem bardzo cenionym, zwłaszcza przez młodzież, której był opiekunem i katechetą. Kilkakrotnie zgłaszał chęć objęcia funkcji kapelana w Wojsku Polskim. Początkowo arcybiskup warszawski odrzucał te prośby i dopiero kiedy nastąpiło załamanie w wojnie polsko-bolszewickiej po odwrocie kijowskim, doszło do bardzo znaczącego spotkania między naczelnikiem państwa Józefem Piłsudskim a arcybiskupem warszawskim Aleksandrem Kakowskim. Podczas spotkania J. Piłsudski poprosił arcybiskupa, aby wyznaczył on na kapelanów najlepszych księży. Wówczas ks. abp Kakowski odpowiedział na prośby ks. Skorupki. Ksiądz Skorupka, który dotychczas pełnił posługę tzw. kapelana lotnego, czyli pomocniczo udzielał posługi żołnierzom odjeżdżającym na front, teraz razem ze swoimi uczniami, po odprawieniu Mszy św. polowej w Liceum Władysława IV, przez Ząbki dotarł na front pod Ossowem. Walki były bardzo zacięte, kilka razy następował polski atak i kontratak bolszewicki. W krytycznym momencie, gdy dowodzenie oficerów się załamało, ks. Skorupka poprowadził swoich młodych podkomendnych do ataku, podczas którego poległ bohaterską śmiercią. W rozkazie dowódcy frontu został pośmiertnie odznaczony krzyżem orderu wojennego Virtuti Militari. Śmierć ks. Ignacego Skorupki stała się symboliczną. Kapłan, który pełnił w wojsku posługę kapelańską, przejął w pewnym momencie, i to z krzyżem w ręku, rolę dowódcy, gdy faktyczni dowódcy nie sprostali swojemu zadaniu. Pogrzeb ks. Skorupki przerodził się w ogromną manifestację społeczeństwa Warszawy. Postać tego kapłana przeszła do historii jako wzór zaangażowania Kościoła w odzyskanie przez Polskę niepodległości. Kiedy mówimy o ks. Skorupce, należy pamiętać też o kilku tysiącach Komitetów Obrony Narodowej, które powstały w parafiach, o postawie całego duchowieństwa, Episkopatu - o ich działaniach mobilizujących ducha, o roli Jasnej Góry (...)

dr Tadeusz Krawczak, Nasz Dziennik





Autor: Piotr Dudała | 04/10/2011
Komentarze
#1 | @Wanda dnia 05.10.2011 07:18
A można wiedzieć, z jakich to niby powodów?
#2 | Wanda dnia 05.10.2011 07:02
Ten wpis też jest propagandą!
#3 | Stanisław Iż. dnia 05.10.2011 06:03
Bardzo ciekawy artykuł. niemniej jednak powodowany swoim "komuszym" sumieniem, pozwolę go sobie, z ogromną nieśmiałością, płoniąc się ze wstydu, nieco sprostować (nie mi wybaczone będzie)...
Prawdą historyczną jest, że ksiądz kapelan 236 Pułku Piechoty tzw. Akademickiej (zlożonego głównie z młodzieży gimnazjalnej i akademickiej), poległ podczas walk o wieś Ossów, razem z wieloma innymi żołnierzami tego pułku.Tylko że w trochę innych okolicznościach...Postać księdza kapelana, zastępującego "załamanych" polskich oficerów, prowadzącego w pierwszym szergu, z rozwianą stułą i krzyżem w ręku, a także słowami modlitwy na ustach, żołnierzy do ataku na wojska bolszewickie, ma tyle wspólnego z rzeczywistością, ile bohaterska obrona Klasztoru w Częstochowie przed wojskami szwedzkimi króla Gustawa XVI - w właściwie polskimi chorągwiami, które przeszły na jego stronę...
Ksiądz Ignacy Skorupka zginął dokładnie 14 sirpnia 1920 r, podczas toczonej bitwy, trafiony bolszewicką kulą w głowę, podczas udzielania tzw. ostatniego namaszczenia rannemu żołnierzowi polskiemu, tyle tylko, że...w dość dużej odległości od tzw. pierwszej linii, gdzie toczyły sie walki, a dokładnie na tzw. zapleczu walk.Był to, jak to się dzisiaj pisze, zabłąkany czy przypadkowy pocisk.Śmierci kapelana, jako że cała uwaga i emocje walczących były skierowane na miejsce walk, nikt nie zauważył...Jego zwłoki, wśród innych zmarłych rannych żołnierzy, odkryto dopiero po zakończeniu walk.
Postać księdza biegnącego w pierwszej tyralierze nacierających polskich wojsk, z krzyżem w ręku, sutannie o modlitwa na ustach, wykreowano dopiero po wojnie, w nakręconym ówcześnie filmie fabularnym. dla celów patriotycznych i propagandowych (mniej więcej na takiej zasadzie, jak Sienkiewicz opisał obronę Częstochowy w "Potopie"Wink...Poza tym ksiądz, z tego co wiem, bynajmniej nie był ubrany w sutannę, a mundur żołnierza piechoty - zielony, a nie szary.Jego czapka (prawdopodobnie jego) po dziś dzień znajduje sie w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
Śmierć ks. Skorupki została wykreowana na jedną ze składowych legendy „cudu nad Wisłą”. Według ówczesnej propagandy patriotycznej zwycięstwo w bitwie warszawskiej było rezultatem cudu, a nie planu kontrnatarcia Piłsudskiego ( a dokładniej francuskiego generała Maxime Weyganda oraz grupy polskich oficerów) i w taką narrację wpisywano śmierć Skorupki. Kolejne rocznice bitwy były okazją do szerzenia legendy księdza Skorupki.
W okresie sanacji, ukazało sie kilkanaście publikacji prasowych i wspomnieniowych oficerów legionowych, opisujących rzeczywisty przebieg tamtych wydarzeń.Twierdzono nawet, że ksiądz niesłusznie otrzymał, nawet pośmiertnie, krzyz Virtutii Militarii, poniewaz wielu innych żołnierzy, wykazało się o wiele wiekszą walecznością podczas tej bitwy, ale odznaczeń żadnych nie otrzymało...

Błagam Redakcję o wybaczenie, że to krótkie sprostowanie pozwoliłem sobie napisać, ale cóż..."komusza" mentalność jest silniejsza od przyzwoitości.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney