Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Arcybiskup Jan Cieplak

Arcybiskup Jan Cieplak (17 VIII 1857 †17 II 1926) to postać dziś już legendarna. Reprezentuje tych wszystkich polskich kapłanów, którzy cierpieli z rąk bolszewików. Dwukrotnie przez nich aresztowany, skazany na karę śmierci, cudem ocalony dzięki zdecydowanym interwencjom Stolicy Apostolskiej i rządu Rzeczypospolitej. Przed wojną każdy Polak o nim słyszał. I o jego dzielnym wikariuszu generalnym ks. Konstantym Budkiewiczu, którego nie udało się wyrwać z rąk bolszewickich oprawców.





Sługa Boży arcybiskup Jan Cieplak urodził się w Dąbrowie Górniczej i tam pamięć o nim do dziś się zachowała. Pamięć o dobrym kapłanie, duszpasterzu, duchowym przywódcy powierzonych mu wiernych.

Jego ojciec Jacek był górnikiem, matka Julia z Bugajskich wcześnie odumarła synka. Wychowywał się u babci, potem u ks. Jana Bugajskiego z rodziny mamy.

Po gimnazjum w Kielcach i Seminarium Duchownym tamże, studiował a później wykładał w Akademii Duchownej w Petersburgu, co miało decydujący wpływ na jego dalsze życie.

W czerwcu 1908 r. został biskupem pomocniczym diecezji mohylewskiej – największej obszarowo diecezji katolickiej na świecie. Został tam zapamiętany jako duszpasterz całkowicie oddany wiernym, przy tym powszechnie akceptowany przewodnik duchowy na nadciągające bardzo trudne czasy dla katolików w Rosji. W roku 1909 odbył pierwszą wizytację duszpasterską na Syberii. W ciągu 5 miesięcy wybierzmował ponad 20 tysięcy wiernych! Miało to szczególne znaczenie dla porozrzucanych po całej Syberii Polaków.

Rosjanie prawosławni bali się kapłana o takiej sile duchowej jako przedstawiciela Kościoła katolickiego w Rosji. Donoszono na biskupa, że zwalcza prawosławie, że nie modli się za cara, że jest animatorem polskich manifestacji narodowych. Za wystąpienia „w kierunku antypaństwowym” rząd rosyjski go represjonował, policja nadzorowała. Sługa Boży arcybiskup metropolita mohylowski, administrator apostolski diecezji mińskiej ks. Wincenty Kluczyński wstawiał się za nim, ale po wizytacji parafii katolickich w Rosji środkowej zaczęły się nowe represje. Oskarżono biskupa Cieplaka m.in. o uprawianie „polskiej polityki”. Rzeczywiście, biskup Cieplak rozbudzał ducha polskiego, traktował Polaków nie tylko jako bliskich sercu rodaków, ale też jako ostoję katolickości w Rosji.

Po rezygnacji arcybiskupa Kluczyńskiego, biskup Jan Cieplak został administratorem archidiecezji mohylewskiej. Bronił praw katolików w Rosji.

W początkach rewolucji bolszewickiej wydawało się, że uciemiężony w Rosji carskiej Kościół katolicki zdobędzie wreszcie wolność. Niestety, okazało się wkrótce, że nietolerancyjnego cara zastąpił sam diabeł...

Nowy arcybiskup mohylewski Edward Ropp został przez bolszewików uwięziony, biskup Cieplak znów kierował archidiecezją, w warunkach ekstremalnie trudnych. W warunkach bolszewickiego bezprawia, chaosu i głodu bronił wiary świętej katolickiej i Kościoła. Pojawiły się nowe problemy, trzeba było starać się o uwolnienie aresztowanych i prześladowanych kapłanów, których było za mało jak na potrzeby rozległej archidiecezji.

W roku 1920 – w okresie wojny z Polską – został uwięziony przez bolszewików, którzy „nacjonalizowali” kościoły i zabraniali nauczania religii.

W czerwcu 1922 r. biskup Jan Cieplak został ponownie aresztowany a w marcu 1923 r. osadzony w moskiewskim więzieniu. Skazany na śmierć przez bolszewików 25 marca za „akcję kontrrewolucyjną”. Zachował się z godnie, jak przystało na hierarchę Kościoła katolickiego.

Cały świat był pod wrażeniem sprawy biskupa Cieplaka. Wtedy jeszcze Europą nie rządzili socjaliści, kuzyni bolszewików... Bolszewia musiała się trochę liczyć z opinią Europy. Zamieniono mu karę na więzienie a potem wypuszczono na wolność. W kwietniu 1924 r. biskup wrócił do Polski, witany manifestacyjnie jako bohater narodowy i obrońca wiary katolickiej.

Nie radował się z wolności. Wiedział, że pozostawił w Rosji setki tysięcy bezbronnych, wystawionych na najdziksze bolszewickie prześladowania wiernych. Płakał nad losem swego najwierniejszego kapłana i współpracownika, ks. Konstantego Budkiewicza, którego bolszewicy też skazali na śmierć i zamordowali 31 marca lub 1 kwietnia 1923 r. na Łubiance.

Biskup wyjechał do Rzymu i złożył Piusowi XI dokładny raport z tego, co się dzieje z Kościołem katolickim pod rządami bolszewizmu.

Był gorącym orędownikiem kanonizacji bł. Andrzeja Boboli, którego relikwii bronił przed zbezczeszczeniem w Bolszewii.

Przez kilka mięsięcy wizytował z poświęceniem kościoły katolickie w Stanach Zjednoczonych. Pracował ponad siły, co nadszarpnęło jego zdrowie.

Z woli Piusa XI został 14 grudnia 1925 r. arcybiskupem wileńskim. Rząd Rzeczypospolitej za zasługi dla narodu polskiego uhonorował go wielką wstęgą Orderu Polonia Restituta. Do ingresu wileńskiego już nie doszło, arcybiskup umarł 17 lutego 1926 r. w Passaic (Jersey City). Ciało sprowadzono na koszt państwa do Wilna, gdzie 16 marca 1926 r. zostało uroczyście złożone – z honorami wojskowymi, w obecności Prezydenta RP – w katedrze wileńskiej.

Piotr Szubarczyk, Wolna Polska



Autor: Piotr Dudała | 07/10/2011
Komentarze
#1 | @Zagłębianin dnia 08.10.2011 15:16
bardzo piękne jest występowanie w imieniu Polaków mieszkających tam (na Litwie) od wieków, ale wydaje się, że osoba, która to robi nie ma do tego żadnego tytułu, bo ani nie ma z nimi nic wspólnego, ani ich nie reprezentuje, a z tego co wiem, to nie było też na ten temat żadnych badań opinii publicznej, są to więc wyłącznie tzw. pobożne życzenia i projekcje własnej wyobraźni, ja uważam, że sprawami polskiego hierarchy powinien zająć się Episkopat ewentualnie biskup właściwy dla miejsca jego urodzenia!
#2 | Zagłębianin dnia 07.10.2011 19:58
Wyznaczenie przez Zwierzchnika Kościoła Katolickiego Papieża Piusa XI, Katedry Wileńskiej, dla Abp Jana Cieplaka, dotyczło powierzenia funkcji Arcypasterza, a nie błędne sugerowanie domniemanego miejsca pochówku. Oczywistym było natomiast pochowanie Arcybiskupa Wilna w Archikatedrze Wileńskiej, na co wydały zgodę władze Kościoła, a wykonał tę wolę rząd RP. Na Litwie wciąż mieszkają Polacy, którzy są tam od wieków u siebie w domu i dlatego są przeciwni przenoszeniu zwłok ich Archibiskupa, co również poparły pisemnie władze obecnej RP, poprzez Sekretarza Stanu MSZ Jana Borkowskiego.
#3 | s....k dnia 07.10.2011 18:13
Pnowie, te sprawy należy pozostawić Biskupowi i Episkopatowi. To są decydenci w sprawach kościoła a nie my- osoby świeckie. Myślę że za dużo jest w tej sprawie dyskusji osób postronnych i takich którzy nie znają sprawy.
#4 | @Zagłębianin dnia 07.10.2011 16:36
czy Piius XI wyznaczył miejsce spoczynku Arcybiskupa Jana Cieplaka? GrinGrinGrin
czy są na to jakieś dokumnety? wątpię!
jest to czyjaś interpretacja i to dość oryginalna!

czy jakikolwiek Papież wyznaczył kiedykolwiek miejsce spoczynku dla jakiegokolwiek loklanego biskupa? czy istnieją na to jakieś dokumenty? nie istnieją!

kiedyś była to Polska, dzisiaj jest tam Litwa, Arcybiskup Cieplak był polskim księdzem i mianowany został polskim arcybiskupem wileńskim, nie litewskim! trzeba o tym pamietać
#5 | Zagłębianin dnia 07.10.2011 16:10
Ingresem Abp Jana Cieplaka, w Katedrze Wileńskiej, był jego pogrzeb, co było wówczas i jest nadal powszechnie uznane, zatem nie można teraz wysuwać tezy, że do ingresu wileńskiego nie doszło.
Sługa Boży Abp Jan Cieplak został mianowany przez Papieża Piusa XI, w 1925 roku Arcybiskupem Wileńskim. Spoczywa więc w miejscu wyznaczonym mu przez Zwierzchnika Kościoła Katolickiego w Katedrze Wileńskiej, tj. w swojej Katedrze.
Trumnę z ciałem Abp Jana Cieplaka, decyzją rządu PR sprowadzono z USA do Archikatedry Wileńskiej, gdzie odbył się uroczysty pogrzeb dnia 16.03.1926 r., z udziałem: Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego, ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego Stanisława Grabskiego, ministra spraw wewnętrznych Władysława Raczkiewicza.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney