Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Precz z księżmi!

Wpływy polskie na Kresach zostały w XX wieku wyrwane z korzeniami przez Związek Sowiecki, co ostatecznie położyło kres wielkiemu geopolitycznemu projektowi, jakim była Rzeczpospolita wielonarodowa

W zeszłym tygodniu pisałem o zapomnianej martyrologii Polaków (i nie tylko!) pozostawionych na mocy traktatu ryskiego pod bolszewickim jarzmem.

Nie można w tym kontekście pominąć brutalnych sowieckich represji wymierzonych w Kościół katolicki. Jestem ostatnią osobą, która hołdowałaby mitowi Polaka katolika. Uważam, że polskość powinna być formułą znacznie szerszą, która pod swoimi skrzydłami może skupiać ludzi rozmaitych wyznań, a nawet – jak to w historii projektu jagiellońskiego bywało wielokrotnie – mówiących różnymi językami.



Arcybiskup Jan Cieplak, skazany w 1923 r. w Moskwie na karę śmierci, pod naciskiem światowej opinii publicznej i polskich władz wypuszczony ze Związku Sowieckiego w 1924



Nie można jednak nie doceniać olbrzymiego znaczenia Kościoła katolickiego w dziejach Polaków rozrzuconych po ziemiach wschodnich. Gdy w 1921 roku duża część tych ziem – a wraz z nimi od 1,2 do 1,5 miliona naszych rodaków – ostatecznie znalazła się w sowieckim piekle, Kościół był jedyną niezależną instytucją, wokół której mogli się skupić Polacy.

To przypieczętowało jego los. Bolszewicy niemal natychmiast po zawarciu pokoju z Polską przystąpili do zakrojonej na szeroką skalę kampanii wymierzonej w Kościół katolicki. „Precz z miłością bliźniego! Nam nade wszystko potrzebna jest nienawiść!" – głosiło jedno z antyreligijnych haseł z tego okresu.

Wszystkie akcje represyjne wymierzone w Polaków zaczynały się od szykan i aresztowań księży, uznawanych za przywódców lokalnych społeczności. Duchowni byli oskarżani o „szpiegowanie na rzecz pańskiej Polski", „sabotaż" i „agitację antysowiecką". W latach 1917 – 1939 ofiarą represji padli wszyscy (!) księża katoliccy pracujący na terenie Sowietów (w zdecydowanej większości Polacy). W sumie 473 osoby.

Około 270 z nich zginęło (140 zostało rozstrzelanych, reszta zmarła w łagrach lub na zesłaniu), około 200 udało się wydostać z Sowietów. Na ogół, pod naciskiem świata, władze bolszewickie wymieniały ich na schwytanych na Zachodzie sowieckich szpiegów. Najgłośniejszą sprawą z początku lat 20. był moskiewski proces abp. Jana Cieplaka i grupy duchownych.

„Na ławie oskarżonych znajdują się wierni poddani kapitału międzynarodowego, przy akompaniamencie dzwonów i śpiewie »Ave Maria« wykonujący brudną kontrrewolucyjną robotę. Pluję na wasz sakrament" – przemawiał na sali sądowej bolszewicki oskarżyciel. Abp Cieplak i ks. Konstanty Budkiewicz zostali skazani na karę śmierci. Dzięki interwencji Polski i Watykanu udało się uratować arcybiskupa, ks. Budkiewicz został stracony .

W latach 30. nie pomagały już żadne międzynarodowe interwencje. Polscy księża byli mordowani w kazamatach NKWD (miejsca kaźni urządzono często w piwnicach zamkniętych kościołów) lub trafiali do łagrów, gdzie czekała ich powolna śmierć. Jednocześnie starano się odrywać od Kościoła wiernych.

Sowieci wydawali polskojęzyczne pismo antyreligijne „Bezbożnik", do agitacji używano dzieci. Na przykład w Mińsku w 1929 roku wyprowadzono na ulice polskie dzieci, którym dano do rąk transparenty o takiej treści (po polsku): „Precz z łapiduchami, precz z księżmi! Żaden z nas nie przystąpi do konfesjonału!". W szkołach zmuszano dzieci do podpisywania petycji w sprawie zamknięcia polskich kościołów i urządzenia w nich klubów robotniczych, nauczyciele organizowali szkolne konkursy na najbardziej bluźniercze wyzwiska wobec Pana Boga.

Do 1938 roku Kościół katolicki został w Sowietach zlikwidowany całkowicie. A Polacy stracili ostatnią ostoję tożsamości narodowej. Wpływy katolicyzmu zostały wyrugowane z „dalszych Kresów" Rzeczypospolitej. Rok później, w 1939 roku, Sowieci zagarnęli „bliższe Kresy", z Wilnem i Lwowem, i rozpoczęli na nich tę samą operację...

Piotr Zychowicz - „Rzeczpospolita, 24-03-2011"




Autor: Redakcja | 14/10/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney