Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Wniosek został złożony 18 września 2010r.

Pan Kazimierz Górski

Prezydent Miasta Sosnowca



Składam wniosek o ufundowanie przez miasto tablicy pamiątkowej, informującej o pobycie w Sosnowcu przez okres ponad 20 lat cadyka Salomona Henocha Rabinowicza. To wybitna osoba, duchowny żydowski, który jest znany zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Dom, w którym mieszkał wraz z rodziną znajduje się w Sosnowcu, przy ul. Targowej 12. W załączeniu przesyłam artykuł na ten temat, który po raz pierwszy ukazał się w serwisie sosnowiecfakty.pl 2 grudnia 2006r. Pozdrawiam.



Salomon Henoch RABINOWICZ, ostatni rabin z dynastii radomszczańskiej, był przez ponad 20 lat mieszkańcem Sosnowca. Urodził się w Radomsku w ortodoksyjnej rodzinie chasydzkiej. Był założycielem słynnej jesziwy, zwanej „Keter Tora” (Korona Praw). Jako dyrektor tej organizacji sprawował nadzór nad 36 podległymi jej instytucjami w różnych miastach Polski. Najważniejsza z tych szkół - Jesziwa Kibbutz Gavoah znajdowała się w Sosnowcu. Zajmował się działalnością charytatywną. Został zamordowany wraz z rodziną 1 sierpnia 1942 roku w warszawskim getcie.



Pod koniec 2006r. dostałem linka do strony YouTube, na której był udostępniony amatorski film, zatytułowany Sosnowiec 2006. Film został nakręcony we październiku bieżącego roku i przedstawia wiele miejsc w centrum Sosnowca, związanych z historią mieszkających tutaj kiedyś Żydów. Podróż w czasie zaczyna się od Dworca Głównego PKP, potem przenosimy się na ul. Warszawską, Krzywą, Czystą, wracamy na Modrzejowską, potem idziemy na ul. Głowackiego, wracamy na Modrzejowską, na końcu ul. Teatralna. Pokazane są kamienice, podwórka. Napisy pokazujące poszczególne obiekty są w języku angielskim. Narrator komentuje w języku hebrajskim lub w jidysz. Niewiele z tego zrozumiałem, poza nazwiskami wielu osób.



Moją szczególna uwagę w tym filmie zwróciła niedawno wyremontowana, przepiękna kamienica na rogu ul. Targowej i Modrzejewskiej (pod "12"), przy której w komentarzu pojawiły się słowa, o ile dobrze zapamiętałem: „Rabbi Mi Radomsk„. Poprzedza ją w filmie zdjęcie starej widokówki, przedstawiającej inną kamienicę na ul. Modrzejewskiej z napisem „Rabbi of Radomsk Residence”.



Dom Cadyka przy ul. Targowej 12


Postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej o tej postaci. Kim był Rabbi of Radomsk? Co robił w Sosnowcu? Zacząłem szukać w Internecie i kilka tropów znalazłem. Na początku dotarłem do informacji o dynastii cadyków z Radomska. Dowiedziałem się, że pierwszym z nich, a zarazem założycielem całej dynastii był Salomon Kohen Rabinowicz z Radomska (1803–1866). Od młodości był on chasydem i należał do wyznawców Meira z Opatowa. Salomon napisał słynne dzieło, należące do dziś do klasyki polskiej literatury chasydzkiej pt. Tiferet Szlomo. Następcą został jego syn Abraham Izzachar Dov (zm. 1892 r.), a po nim jego syn Ezechiel Kohen Rabinowicz (zm. 1910 r.). Ostatnim cadykiem z tej dynastii był Salomon Henoch Rabinowicz, urodzony również w Radomsku w 1882 r. Zasłynął z założenia sieci szkół religijnych Keter Torah. Liczyła ona 36 oddziałów w Polsce. Skąd jednak Cadyk ten wziął w Sosnowcu?



Zacząłem szperać dalej. Dowiedziałem się, że Salomon Henoch Rabinowicz w młodości studiował Torę i wykazał się wielkimi zdolnościami. Znalazło to swój wyraz w jego licznych książkach, w których przedstawił wiele nowych koncepcji. Ożenił się z córką Rabina Duwidla Lelewers’a. Wszedł w świat biznesu, gdzie odniósł wiele sukcesów. Prowadził interesy w wielu miastach, w wielu krajach. Wraz ze śmiercią swojego ojca w 1911, przejął jego interesy, kontynuując swoje. Przebywał w Hamburgu, gdy zaczęła się I Wojna Światowa. Pozostał w Niemczech jakiś czas, kupując nieruchomości w Berlinie. Zrobił wiele doskonałych interesów, w wyniku których stał się właścielem fabryk tekstylnych w Łodzi, Sosnowcu i Będzinie. Był również właścielem odlewni (hut), fabryk cegieł, jak również wielu nieruchomości w Warszawie, Krakowie i Sosnowcu.



Rabin Salomon Henoch Rabinowicz osiedlił się w Sosnowcu po zakończeniu I Wojny Światowej. W swojej działalności religijnej nigdy nie był zależny od wsparcia. Nie przyjmował darów, lecz sam wspierał mocno jesziwy oraz inne żydowskie instytucje charytatywne. Należał do najbogatszych ludzi w przedwojennej Polsce.


Sławę Rabin Rabinowicz zawdzięcza temu, iż założył w Polsce sieć szkół jesziwa. Jesziwy były to religijne szkoły dla starszych chłopców. Po ukończeniu chederu, szkoły początkowej, chłopcy w wieku 13–14 lat, mogli kontynuować w jesziwie naukę, studiując halachę zawartą w Talmudzie. W jesziwie młodzi Żydzi przebywali do momentu ożenku. Było 36 jesziw założonych przez Cadyka z Radomska, w których studiowało tysiące studentów. Jesziwy założone przez Rabina Rabinowicza było dobrze znane w przedwojennej Polsce, ale również w świecie. Jesziwami kierował jego zięć, Rabbi Dawid Hacohen Rabinowicz, który poślubił jedyną córkę Rabbiego z Radomska. To właśnie on utrzymywał wysoki standard nauczania w tych szkołach, zapewniają w nich trzy wykłady dziennie oraz pomoc w studiowaniu. Szczególną uwagę zwrócił na Jesziwę „Kibbutz Gavoah” w Sosnowcu, gdzie studiowało 150 uczniów.



Kiedy zaczęła się II Wojna Światowa Rabin z Radomska wraz z rodziną przebywał w Krynicy. Mimo próśb chasydów, nie skorzystał z możliwości ucieczki z Polski. Najpierw skierował się do Łodzi, a w święto Chanuka w grudniu 1940 r. przeniósł się do Warszawy, gdzie razem z rodziną pozostał do 1942 r. Był członkiem Rady Religijnej w getcie warszawskim. 1 sierpnia 1942 r., podczas rewizji przeprowadzonej w mieszkaniach, Niemcy wymordowali około 150 osób, w tym Rabinowicza i jego rodzinę. Jego grób znajduje się na cmentarzu żydowskim w Warszawie przy ul. Okopowej.




O pomoc wyjaśnieniu i ustaleniu miejsc związanych ze sławnym sosnowiczaninem zwróciłem się do Pana Adama Szydłowskiego z Fundacji JONA z Będzina, Pana Stanisława Czekalskiego Prezesa sosnowieckiego PTTK, Gminy Żydowskiej w Katowicach oraz do Pana Pawła Duszy, Miejskiego Konserwatora Zabytków. Ważne jest by ustalić wszystkie szczegóły oraz miejsca związane z tą postacią w Sosnowcu. Wysłałem też maila do Ambasady Izreala. Myślę, że możemy poznać i mieć kolejne miejsce (miejsca?), związane z kulturą żydowską na terenie miasta, a w przyszłości być może wielką atrakcję turystyczną. Odsłonięta została już tablica na kamienicy przy ul. Targowej 18, gdzie urodził się i mieszkał Władysław Szpilman. Targowa 12 to tuż obok. Mamy w Sosnowcu dość dobrze zachowane cmentarze źydowskie. Są też inne miejsca (szpital, getto, szkoły). Marzy mi się też, by Sosnowiec włączył się kiedyś w organizację Dni Kultury Żydowskiej, obecnych od kilku lat w Będzinie, które z czasem mogłyby objąć całe Zagłębie.



Na początek jednak przydałaby się jakaś mała tabliczka na tej przepieknej kamienicy przy ul. Targowej 12, najlepiej w trzech językach (polskim, hebrajskim i angielskim).


Piotr Dudała



P.s. Tekst ukazał się 2 grudnia 2006 r. w serwisie sosnowiecfakty.pl



Grób Cadyka na cmentarzu przy ul. Okopowej w Warszawie



Autor: Piotr Dudała | 21/10/2011
Komentarze
#1 | Pola dnia 26.10.2011 18:36
ponad 70% głosów idzie na jedynki, ponad 10% na dwójki, reszta głosów idzie na tych co się zna lub mieli dobrą kampanię!
#2 | KJ dnia 26.10.2011 15:49
Nie masz pojęcia, chłopie o ordynacji wyborczej.Poza tym miejsce na liście świadczy również o pozycji we własnej partii politycznej.Zazwyczaj pierwsze miejsca zajmują tzw. kumple (lub przyjaciele), reszta miejsc to tzw. plankton wyborczy (listy muszą być pełne).Podczas wyborów ludzie głosują na konkretną osobę, nie na miejsce na liście.
#3 | @KJ lub JK dnia 26.10.2011 14:35
pierdu-pierdu, przekłada się i to w sposób zasadniczy, mandaty na Pogoni (i w większości okręgów), otrzymały "jedynki" i "dwójki"
#4 | KJ dnia 26.10.2011 12:51
Nieprawda...Miejsce na liście nie przekłada sie na liczbę oddanych głosów...Gdyby był osobą której wyborcy ufają, nawet z 10 miejsca mógłby wejść do RM, po prostu otrzymałby bardzo dużą ilość głosów.Tym bardziej, że jest osobą znaną w mieście.Otrzymał mniej głosów, niż nikomu nie znani kandydaci.
Kiedys też pewien człowiek kandydujący do parlamentu otrzymał tylko kilkadziesiąt głosów, ale twierdził że to jest duży sukces, że w następnych wyborach itd.Taka filozofia nie ma sensu.
#5 | irena dnia 26.10.2011 12:10
łaska pańska na pstrym koniu jeździ! SLD też przekonało się, ze nie zawsze się wygrywa. Pan Piotr dostał 175 głosów będąc na 10 miejscu. Gdyby tyle dostał, będąc na pierwszym, drugim lub trzecim, to moglibyśmy mówic o jakiejś tragedii. To całkiem przyzwoity wynik!
#6 | OSTROWIAK dnia 22.10.2011 09:56
A ja zloze wniosek do Pana Boga aby cudaka Dudale ukarac i odjac Mu rozum !!
#7 | @p. Piotr dnia 22.10.2011 09:50
Raczej nie jest to problem protestów, a braku zainteresowania...Być może prezydent traktuje Pana, tak jak Pan czytelników swojego forum, czyli "nie widzi powodów, aby z Panem dyskutować", lub traktuje te interpelacje jako...spam.Na razie "bana" to Pan otrzymał podczas wyborów samorządowych - i to po raz kolejny...W przeciwieństwie do obecnego prezydenta. Szkoda, że nic Pan nie zrozumiał, co jest dziwne przy Pana doświadczeniu i wykształceniu...Dużo lepiej i profesjonalniej jest podjąć polemikę, niż kogoś "banować"...Jeżeli pokona Pan dyskutantów argumentami, zyska Pan szacunek, i może w następnych wyborach będzie lepiej...A tak, sam Pan widzi, jest, jak jest...Czyli tragedia...I proszę się tak nie frustrować całą sytuacją w Polsce i w naszym mieście. Po prostu staje się coraz normalniej.
Pozdrawiam
St. Iż.
#8 | @Do Prezydenta K. Górskiego dnia 22.10.2011 08:52
Art. 1. 1. Ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że: Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową. Oznacza to, że zarówno Pan jak ja należymy do pewnej wspólnoty, która ma swoje cele, zadania, itd. Są one określone w tej ustawie. Jednym z nich jest promocja gminy. Ja uważam, że z środków gminy na promocję powinien zostać upamiętniony ostatni cadyk radomszczański Salomon Henoch Rabinowicz. Pan uważa, że nie. Jest to sytucja w demokracji normalna, że ludzie się nie zgadzają. Niech więc rozstrzygnie ten "spór" Rada Miasta i udzieli mi w końcu odpowiedzi. Nie znam miasta, które by tak lekceważyło swoich mieszkańców jak Sosnowiec. Nieodpowiadanie na moje wnioski jest tego wymownym przykładem. Sprawa dotyczy zarówno Prezydenta Górskiego, jak kolejnych Przewodniczących Rady Miasta. Pytam się, czy miasto nie obowiązuje KPA?
To co Pan raczył nazwać "manierą" dla mnie jest moim obywatelskim prawem. Mogę składać wnioski w różnych sprawach, nawet wtegy gdy się Panu ten czy ów nie podoba! Trudno! Będę musiał z tym jakoś żyć! Proszę jednak i mnie pozwolić robić, to do czego mam niezbywalne jako obywatel tego miasta prawo, a może i obowiązek. Obowiązek utrwalania historii tego miasta i osób ją tworzących. Doceniło to w tym roku Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, które zglosiło mnie do Konkursu Kustosz Pamięci. Uważam, to za wielki zaszczyt i jednocześnie zachętę do kontynuowania swoich działań, bez względu na to, czy wszystkim się to będzie podobać, czy nie! Tak mi dopomóż Bóg!

Piotr Dudała

Ps. Zdaje sobie sprawę, że będziecie robić tutaj jakieś akcje sprzeciwu, że niby mieszkańcy prostestują przeciw tablicy. Za długo prowadzę serwisy, żeby nie wiedzieć, że kryją się za tym 2-3 osoby (a często jedna) występujące pod róźnymi nickami, które nakręcają atmosferę. Ja takie wpisy będę traktować jako spam i będę je konsekwentnie usuwać, a jesli będą się powtarzać spamer dostanie "bana"!
#9 | Stanisław Iż. dnia 21.10.2011 19:54
Taka ciekawostka...1 sierpnia 1942 r oddział SS dokonał rewizji w około 30 mieszkaniach warszawskiego getta. Powodem był donos polskiego szmalcownika o nazwisku Jezierski, który doniósł Niemcom o rzekomo przechowywanych w tych mieszkaniach wielkich ilościach złota i amerykańskich dolarów. Rzeczywiście ss-mani znaleźli pewną ilość złota i waluty, zabijając ok. 100-120 Żydów, wraz z dziećmi.Część z tych osób zastrzelono w mieszkaniach, część po wyprowadzeniu na ulicę, innych po prostu wyrzucając z okna na trotuar.Częsciowo tą zbrodnię pokazał w swoim filmie Polański (scena z wyrzuceniem mężczyzny na wózku przez okno).Mord ten nie był zorganizowaną akcją Niemców, wzięła w tym udział po prostu grupa ss-manów z warszawskiego garnizonu, niejako prywatnie, z chęci "obłowienia się".Jezierski był na usługach oficera SS o nazwisku Stormer, z którym współpracował przy denuncjacjach Żydów, o których chodziły plotki, że są bogaci...Zabijali tych ludzi, zyskami dzieląc się...Jezierski został namierzony przez podziemie w październiku 1942, w ramach akcji likwidacji szmalcowników. Po storturowaniu wyznał nazwiska innych szmalcowników oraz Stormera. Został zlikwidowany przez pchnięcie nożem w serce we własnym mieszkaniu.Stormer został przeniesiony na front, przeżył wojnę, oddając sie do niewoli aliantom. Po pobycie w obozie jenieckim został zwolniony do domu.W 1951 r znaleziono go w piwnicy kamienicy, w której mieszkał, z kulą w głowie...Najprawdopodobniej egzekucję na nim wykonał żydowski "Oddział Specjalny", który od 1949 r do chyba 1955 r likwidował w Europie Zachodniej ss-manów - zbrodniarzy, którzy mordowali Żydów podczas wojny.
Rodzina Salomona Rabinowicza padła ofiarą akcji- mordowania Żydów dla pieniędzy i kosztowności.
#10 | Do Prezydenta K. Górskiego dnia 21.10.2011 19:38
Szanowny Panie Prezydencie, doskonale zdaję sobię sprawę że nie jest Pan właściwym adresatem takich apeli ale apeluję do Pana aby nie ulegał Pan podobnym "apelom". Autor tego i wielu innych podobnych "apeli" ma manierę realizacji różnych swoich pomysłów za samorządowe pieniądze z czy dość trudno pogodzić się nie tylko mnie ale wielu innych osób. Jeśli "pomyslodawcy" tak strasznie zależy na tej czy innej tablicy upamietniajacej to należy wysupłać swoje środki badź szukać sponsorów np. w bogatej katowickiej gminie żydowskiej.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney