Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Wciąż stawiam na turystykę!

W lutym 2005r. wraz z grupą inicjatywną budowy Stadionu Zagłębia spotkałem się z Prezydentem Górskim, któremu złożylismy petycje w tej sprawie. Na koniec spotkania Prezydent zwrócił się do mnie i powiedział: Panie Piotrze, Sosnowiec nigdy nie będzie miastem turystycznym. Okazuje się, że nie minęły 3 lata - napisałem w komentarzu w serwise sosnowiec.info.pl dokładnie 12 grudnia 2007r. i strategię promocyjną miasta buduje się... na turystyce. Co prawda na razie chodzi o turystę biznesowego, targowego, ale to też jest turysta. Sądzę, że zawarte w nim treści wciąż są aktualne, dlatego pozwolę go sobie opublikować ponownie. Trzeba również powiedzieć i to, że wiele spraw zmieniło się na korzyść.



Turystą może być i nawet powiniem być w pewnym sensie każdy mieszkaniec naszego miasta. Okazuje się, że na zachodzie najwięcej właśnie jest takich turystów. To oni głównie chodzą do muzeów, na zawody sportowe, na koncerty i wystawy, oni odwiedzają puby, restauracje, zwiedzają zabytki, podziwiają pomniki przyrody, uprawiają różnego rodzaju dyscypliny sportowe, uczestniczą w imprezach rekreacyjnych. Do do nich właśnie powinna adresowana być oferta turystyczna miasta. Są potencjalnie największym rynkiem usług turystycznych. Trzeba to tylko zauważyć. Mieszkańcy Sosnowca mogą, a nawet powinni wypoczywać również w swoim własnym mieście.
To tak na marginesie.

Pozwolę sobie w tej dyskusji przytoczyć tekst, jaki napisałem 18 grudnia 2004 r. pt."Stawiam na turystykę". Ukazał się on w jednym z serwisów internetowych. Sądzę, że w dużym stopniu zachował jeszcze swoją aktualność.

Pisałem już wielokrotnie o promowaniu Sosnowca poprzez sławne osoby, które z niego pochodzą, są lub byli z miastem związani. Lista jest naprawdę długa. Przypomnę tylko niektóre nazwiska: Jan Kiepura, Pola Negri, Władysław Szafer, Bogdan Suchodolski, Jan Ciszewski, Edward Gierek, Włodzimierz Sedlak, Jacek Cygan, Janusz Ziółkowski, Konstanty Ćwierk, Jan Pierzchała, Franciszek Raczyński, Jacek Majchrowski, Siostra Maria Teresa Kierocińska czy Władysław Szpilman. Osoby te powinny być kojarzone z naszym miastem, a w mieście na trwale upamiętnione. Możliwości jest bardzo wiele. Mogą być place i ulice ich imienia, mogą być organizowane cykliczne imprezy z nimi związane, może czasami jakiś festiwal czy przegląd twórczości, może wystawa. Niekiedy uroczysta Msza Sw., złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową czy na grobie, okolicznościowe wydawnictwo. Możliwości jest bardzo wiele, zależy to od danej osoby, którą chcemy przypomnieć, od miejsca, czasu, itd. W ten sposób promuje się wiele miast na świecie, zaczynamy robić to i my. Z okazji 100-lecia miasta zorganizowano Plebiscyt na Sosnowiczanina Stulecia. Sławnych i zasłużonych Sosnowiczaninach przypomina nam co roku Fundacja im. Jana Kiepury, organizując okolicznościowe uroczystości. Zakładkę „Osobistości” posiada serwis sosnowiec.info.pl, a stałą rubrykę „Sosnowiczanie – znani i nieznani” wprowadził miesięcznik Nasz Sosnowiec. Ostatnio na stronach internetowej Urzędu pojawiła się „Galeria osób zasłużonych w dziedzinie kultury”. Mam i ja w tym swój udział, poprzez liczne newsy publikowane na stronach sosnowiec.info, jak w prasie lokalnej. Przypomnę moje teksty o Szpilmanie, prof. Szaferze, prof. Sedlaku, prof. Suchodolskim, prof. Ziółkowskim, Siostrze Marii Teresie Kierocińskiej, prof. Jacku Majchrowski, Janie Kiepurze czy Ks. Raczyńskim. Oczywiście, jest to tylko część działań niezbędnych do szerszego i skutecznego wypromowania naszego miasta. Potrzebna jest wciąż rzecz jasna skuteczna promocja gospodarcza, która pomoże przyciągnąć do miasta inwestorów, ale nie możemy przecież zapominać o naszej ciekawej, wielokulturowej historii, która pozostawiła w mieście wiele interesujących obiektów i zabytków, wśród nich Zamek Sielecki, Cerkiew Prawosławna, liczne pałace, piękne parki i zabytkowe kościoły. Obiekty te powinny być szerzej udostępnione. Mamy też swoją „starówkę” wzdłuż ul. Modrzejowskiej, a nawet rynek przy ul. Kołłątaja, Sadowej i Dęblińskiej. Są całkiem dobre knajpki, puby i restauracje. Był u nas Ojciec Święty Jan Paweł II i Prymas Tysiąclecia. Potrzebna będzie dobra informacja turystyczna, wyznaczone trasy, przewodniki, widokówki i trochę marketingu. Do tego niezbędna jest ciekawa oferta kulturalna, na którą nas na pewno stać i wtedy... ja stawiam na turystykę.

Piotr Dudała, 12 grudnia 2007r.






Autor: Piotr Dudała | 07/11/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney