Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Stawiam na turystykę

Pisałem już wielokrotnie o promowaniu Sosnowca poprzez sławne osoby, które z niego pochodzą, są lub byli z miastem związani. Lista jest naprawdę długa. Przypomnę tylko niektóre nazwiska: Jan Kiepura, Pola Negri, Władysław Szafer, Bogdan Suchodolski, Jan Ciszewski, Edward Gierek, Włodzimierz Sedlak, Jacek Cygan, Janusz Ziółkowski, Konstanty Ćwierk, Jan Pierzchała, Franciszek Raczyński, Jacek Majchrowski, Siostra Maria Teresa Kierocińska czy Władysław Szpilman. Osoby te powinny być kojarzone z naszym miastem, a w mieście na trwale upamiętnione.

Tekst pochodzi z portalu www.sosnowiec.info, został opublikowany 18 grudnia 2004r.



Możliwości jest bardzo wiele. Mogą być place i ulice ich imienia, mogą być organizowane cykliczne imprezy z nimi związane, może czasami jakiś festiwal czy przegląd twórczości, może wystawa. Niekiedy uroczysta Msza Sw., złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową czy na grobie, okolicznościowe wydawnictwo. Możliwości jest bardzo wiele, zależy to od danej osoby, którą chcemy przypomnieć, od miejsca, czasu, itd. W ten sposób promuje się wiele miast na świecie, zaczynamy robić to i my. Z okazji 100-lecia miasta zorganizowano Plebiscyt na Sosnowiczanina Stulecia. Sławnych i zasłużonych Sosnowiczaninach przypomina nam co roku Fundacja im. Jana Kiepury, organizując okolicznościowe uroczystości. Zakładkę „Osobistości” posiada serwis sosnowiec.info.pl, a stałą rubrykę „Sosnowiczanie – znani i nieznani” wprowadził miesięcznik Nasz Sosnowiec. Ostatnio na stronach internetowej Urzędu pojawiła się „Galeria osób zasłużonych w dziedzinie kultury”. Mam i ja w tym swój udział, poprzez liczne newsy publikowane na stronach sosnowiec.info, jak w prasie lokalnej. Przypomnę moje teksty o Szpilmanie, prof. Szaferze, prof. Sedlaku, prof. Suchodolskim, prof. Ziółkowskim, Siostrze Marii Teresie Kierocińskiej, prof. Jacku Majchrowskim, Janie Kiepurze czy Ks. Raczyńskim. Oczywiście, jest to tylko część działań niezbędnych do szerszego i skutecznego wypromowania naszego miasta. Potrzebna jest wciąż rzecz jasna skuteczna promocja gospodarcza, która pomoże przyciągnąć do miasta inwestorów, ale nie możemy przecież zapominać o naszej ciekawej, wielokulturowej historii, która pozostawiła w mieście wiele interesujących obiektów i zabytków, wśród nich Zamek Sielecki, Cerkiew Prawosławna, liczne pałace, piękne parki i zabytkowe kościoły. Obiekty te powinny być szerzej udostępnione. Mamy też swoją „starówkę” wzdłuż ul. Modrzejowskiej, a nawet rynek przy ul. Kołłątaja, Sadowej i Dęblińskiej. Są całkiem dobre knajpki, puby i restauracje. Był u nas Ojciec Święty Jan Paweł II i Prymas Tysiąclecia.
Potrzebna będzie dobra informacja turystyczna, wyznaczone trasy, przewodniki, widokówki i trochę marketingu. Do tego niezbędna jest ciekawa oferta kulturalna, na którą nas na pewno stać i wtedy... ja stawiam na turystykę.

Piotr Dudała, www.sosnowiec.info, 18 grudnia 2004r.



Autor: Piotr Dudała | 12/10/2013
Komentarze
#1 | Matt dnia 18.04.2014 22:30
Just what the doctor orederd, thankity you!
#2 | Janusz Maszczyk dnia 24.10.2013 11:57
Nie tak dawno temu uzyskałem od pewnego osobnika z Zakopanego zaskakujące i moralizujące pouczenie, które było następstwem przekazanej mu prze zemnie informacji. Oto jej skróty myślowe. Pewna góralka z Krupówek zakopiańskich opowiadała mi o zasługach narodowo patriotycznych górali z czasów okupacji niemieckiej i krętaczach oraz pospolitych podłych postaciach. Odbiorca mych informacji, w którego willi przebywałem na wczasach, nota bene inżynier z wykształcenia, tak tę wypowiedź skomentował. No cóż. Ta kobieta jest radną w Zakopanego. Przyzwoita, ale mówi wszystkim tylko prawdę. I co. I nic. Po prostu nie może nic załatwić. A ja mówię innym tylko to co chcą usłyszeć. I co. Mój bratanek ma ulicę ozdobiona jego imieniem i nazwiskiem. Ma. Ozdobiono też jego imieniem i nazwiskiem nawet wyższą uczelnię. Ozdobiono. Przepraszam w tym przypadku za celowe skróty myślowe, gdyż pragnę zachować anonimowość tych osób. Okazuje się, że można innym wmówić tylko to co chcą oni usłyszeć, a nawet z górala sportowca można też uczynić nawet symbol męczennika okupacyjnego i kuriera naszej Armii Krajowej. Mimo, iż kurierem nie był nigdy. Po prostu nigdy. I tak na jednych planszach i w publikacjach książkowych figuruje jeszcze jako bohater narodowy i zasłużony kurier Armii Krajowej, a z innych delikatnie już go zdjęto.
Podobnie jest z pamięcią o innych z Sosnowca.
Jako stary już człowiek z niektórymi osobnikami znałem się kiedyś bardzo dobrze. Nawet z dziedziny sportu. Niektórzy mieszkali zresztą kiedyś też na Pogoni, w pobliżu Placu Kościuszki. Później gdy już awansowali to zamieszkali trochę dalej w bardziej już pańskich budynkach niż jak to wtedy proponowali innym proletariuszom. Znaliśmy się przecież doskonale jak łyse konie. Znani byli zresztą doskonale naszej rodzinie. Historia wypisała im jednak zupełnie inne życiorysy. Wiadomo kto je pisał. Całkiem inne o zmyślonych obliczach. Bo każdy niemal człowiek ma dwa oblicza, a im bardziej inteligentny to nawet i kilka. Będąc przy zasadniczym temacie. Proszę nie mylić komunistycznej po 1944 roku utworzonej partii PPS z przedwojenną PPS, czy okupacyjną PPS WRN, chociaż i z tej partii wielu ludzi po 1944 roku zdradziło polskie narodowe ideały. Czy naprawdę aż tak wielu ponoć inteligentnych i oczytanych osób o tym nie wie. To niepojęte. O niektórych osobnikach kreowanych na bohaterów z Sosnowca można już przecież uzyskać informacje nawet z Wikipedii internetowej. Trzeba tylko czytać, czytać i czytać, i mieć polskie serce oraz polską duszę, a wnioski posypią się już same.
Innych znałem już od czasu okupacji niemieckiej też osobiście, ale już nie miałem z nimi takiego bliskiego kontaktu bym mógł poznać ich drugie oblicza. Poznałem je dopiero później, z przekazów od innych oraz też z miarodajnych źródeł prasowych. Nie podważalnych.
Trzeba więc bardzo ostrożnie stawiać ludzi na pamiątkowych cokołach, gdyż one powinny być czyste ja polskie łzy i winne być przeznaczone tylko dla osób czystych jak przysłowiowa żona Cezara. Gdyż tylko tacy tylko ludzie, a nie inni powinni trafiać na narodowe pomniki pamięci.
Przepraszam za stylistyczne niedopracowanie i ewentualne błędy irtograficzne.
#3 | Stanisław Iż dnia 14.10.2013 07:47
Jak na tamte lata, ówczesną rzeczywistość, możliwości, zakazy i nakazy, jak najbardziej.
#4 | @St. Iżykowski dnia 14.10.2013 04:34
czytałem życiorys S. Skrzydło u p. Kostro! rzeczywiście imponujące osiągnięcia! wydaje mi się, że był też moim sąsiadem z bloku na przeciwko, ul. Ponurego 1?
#5 | Stanisław Iż dnia 13.10.2013 18:32
Panie Piotrze,Stefan Skrzydło to barwna i znacząca postać dla Sosnowca. Poświęcił całe swoje zawodowe zycie naszemu miastu.
W latach 1951-1969 pełnił funkcję Przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.Za Jego kadencji uregulowano brzegi Czarnej Przemszy, dzięki czemu powstały piękne bulwary. Rozpoczęto na szeroką skalę budownictwo mieszkaniowe. Wybudowano szpital, halę sportową, Pałac Zimowy. Były to jego osobiste inicjatywy - oraz kilka jeszcze innych...Osobiście pozyskiwał na to środki i zgody...Wywodził sie z ruchu PPS-owskiego.Dzisiaj, w dobie "prawomyślnych czasów" postać trochę zapomniana, a szkoda...Dodałbym jeszce takie postaci: Marian Malina, Emil Zegadłowicz czy Mieczysław Wolfke...
#6 | PiotrDudala dnia 12.10.2013 19:16
a ja nie pomniejszałbym znaczenia faktu urodzenia w tym czy owym mieście, fakt urodzenia się mówi nam o korzeniach danej osoby, wskazuje, że tu żyli i pracowali rodzice danej osoby, tu się ona wychowała i ukształtowała, sławę zaś zdobywa się w...tzw. świecie, nie każda znana osoba ma możliwość i sposobność podkreślania miejsca swojego urodzenia! poza tym często brakuje nam na ten temat wiedzy! np. misją uczonego jest rozwijanie nauki i jeśli ma on osiągnięcia na tym polu, to zdobywa sławę i uznanie, jednocześnie rozsławia swoje miasto, w którym się urodził, bez względu na to, czy "zrobił coś" dla swojego miasta, czy nie, czy podkreślał swoje miejsce urodzenia, czy nie! jeśli zrobił coś dla nauki, to zrobił coś swojego miasta, dla kraju, a czasami nawet dla ludzkości! to dotyczy też ludzi sztuki, kompozytorów, aktorów, muzyków, itd.! dlaczego Sosnowiec nie miałby "się chwalić" prof. Szaferem czy prof. Sedlakiem, prof. Reicherem czy Władysławem Szpilmanem? nie bardzo tego rozumiem? Na temat zasług Stefana Skrzydło mam niewielką wiedzę, natomiast prezydent Aleksy Bień był w moim panteonie wybitnych sosnowiczan! postacie wymienione w tekście to nie jakoś kompletna lista, ale tylko i wyłącznie przykłady!
#7 | Stanisław Iż dnia 12.10.2013 18:23
Inicjatywa zacna, popieram ją jak najbardziej. Może tylko dałbym sobie spokój z postaciami, których jedyną zasługą jest sam fakt urodzenia w Sosnowcu.Propagowałbym raczej osoby, które w swojej działalności coś dały miastu i naszej społeczności- w różnynych aspektach, lub chociażby podkreślały swoje miejsce urodzenia. A przede wszystkim upamiętniłbym tych, którzy właśnie tutaj żyli i działali. Bez względu na poglądy polityczne czy wyznaniowe...
Do tej listy z całą odpowiedzialnością dodałbym postać Stefana Skrzydło.A także Aleksego Bienia.
#8 | PAWLO dnia 12.10.2013 18:10
Pan, stawia na turystykę, promuje Sosnowiec.... O kur... mac, spadłem z krzesła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney