Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Piraci z Penzance w Muzie

31 maja 2015 nową salę koncertową Muza odwiedzi Arte Creatura Teatr Muzyczny. Zespół zaprezentuje operetkę pt. „Piraci z Penzance” Gillberta & Sullivana.

Piraci z Penzance to przezabawny spektakl z pogranicza musicalu i operetki, który skierowany jest do widzów wszystkich pokoleń. Barwne kostiumy, bajkowa sceneria, iście hollywoodzka muzyka i angielski humor składają się na sukces spektaklu. Porywa on pełną przygód fabułą opisującą losy Fryderyka wychowanego przez piratów. Młodzieniec osiągnąwszy pełnoletność, postanawia zerwać z przestępczym półświatkiem i chce dołączyć do grona uczciwych ludzi. Piraci odmawiają mu jednak prawa do dojrzałości, skoro pechowiec urodził się 29 lutego w roku przestępnym i faktycznie obchodził urodziny zaledwie 5 razy. Równocześnie na drodze Fryderyka, który do tej pory za wzór kobiecości uważał starą opiekunkę, stają piękne panny – córki Generała i sam sprytny i nowoczesny Major Generał. Jak potoczą się losy Fryderyka? Czy dane mu będzie zerwać z pirackim losem i zakosztować życia normalnego obywatela?



W spektaklu wystąpią:

Piotr Rybak jako Major Generał, Radosław Rzepecki jako Król Piratów, Jarosław Wewióra jako Frederic, Tomasz Dziwisz / Tomasz Furman jako Samuel, Jakub Bergel jako James, Mariusz Hanulak jako Sierżant, Zbigniew Mikolasz i Bartosz Surówka jako Policjanci, Beata Witkowska-Glik / Ewelina Sobczyk jako Mabel, Ewelina Sobczyk / Anna Jaskółka-Haśnik jako Edith, Paulina Magaj jako Kate, Dorota Sok jako Isabel, Marta Gabryelczak-Paprocka jako Ruth.

Śpiewakom towarzyszy Orkiestra Teatru Muzycznego Arte Creatura pod dyr. Wojciecha Gwiszcza.

Reżyseria i choreografia: Dariusz Taraszkiewicz Produkcja: Jarosław Wewióra, Beata Witkowska-Glik Kostiumy: Dorota Wewióra Scenografia: Jarosław Wewióra Realizacja świateł: Kamil Michalski

Więcej informacji na stronie www.artecreatura.art.pl Bilety w cenie 25 zł do nabycia w Energetycznym Centrum Kultury, Centrum Informacji Miejskiej i w kasie Muzy na dwie godziny przed imprezą.

źródło: www.sosnowiec.info.pl



Autor: Redakcja | 28/04/2015
Komentarze
#1 | Zagłębianin dnia 01.05.2015 07:40
Art Cafe Muza jest jednym z niewielu sosnowieckich klubów organizujących cykliczne koncerty.Po zamknięciu latem kultowego lokalu Art Cafe Muza w Sosnowcu jego uznani menedżerowie już prawie żegnali się z miastem i planowali otworzyć nowy klub w Katowicach. Na szczęście ostatecznie zostaną w Sosnowcu.
Przed siedmiu laty w mieście ogłoszono, że za symboliczną złotówkę nieczynne kino Muza zostanie udostępnione śmiałkowi, który odważy się prowadzić tu działalność kulturalną.
Konkurs wygrał Wojciech Ptak, który z żoną zaadaptował parter Muzy i wyczarował przy ul. Warszawskiej artystyczną kawiarnię, którą najwybredniejsi sosnowiczanie zaczęli nazywać „małym Krakowem”, bo na koncerty i recitale przy kawie i pysznych kulinariach z różnych stron świata ściągali do Art Cafe Muza najlepsi wykonawcy znani ze scen i estrady.
Ale idylla nie mogła trwać wiecznie. Miasto otrzymało 17 mln dotacji unijnej na przebudowę kina, które do 2014 roku zamieni się w nowoczesną salę widowiskowo-koncertowo-taneczną dla pół tysiąca gości. Prace jeszcze się nie rozpoczęły, ale - zgodnie z umową - Art Cafe Muza została zamknięta.
Bardzo kusiły mnie Katowice
- To, o czym teraz głośno w Katowicach, czyli kuszące obniżki cen najmu na działalność artystyczną w centrum, Sosnowiec wprowadził na naszej skórze już w 2006 roku, gdy wygraliśmy konkurs na Muzę. To był strzał w dziesiątkę! - wspomina Wojciech Ptak, który latem zaczął szukać nowego lokalu. - Bardzo kusiły mnie Katowice, gdzie dużo łatwiej o gości. Byłem pewien, że pożegnamy się z Sosnowcem - zaznacza.
Nie przekonał go nawet telefon z Miejskiego Zakładu Zasobów Lokalowych w Sosnowcu z propozycją, by przed wyjazdem zerknął na jeszcze jeden adres w mieście.
Parterowy pawilon doklejony od podwórza do kamienicy przy ul. 3 Maja 15 był dawno temu zapleczem społemowskiej restauracji, której smakosze woleliby nie pamiętać. Potem miejsce kojarzyło się z głośnym barem Palermo i jednym z pierwszych w Sosnowcu salonów bingo, a od lat jest tylko pustostanem. Tak jak i sąsiedni barak sławetnej dyskoteki z wejściem od ul. Warszawskiej, która mieszkańcom pobliskich kamienic zdążyła się dać we znaki, zanim kilka lat temu zamknięto ją na cztery spusty.
- Dopiero po wejściu do wnętrza poczuliśmy, że zaczyna działać na wyobraźnię - pamięta Ptak, którego jednak przerażał ogrom kłopotów.
Nowy lokal wymaga kapitalnego remontu
Pawilon jest istną ruiną bez prądu, wody i działającej kanalizacji. Wymaga kapitalnego remontu. Ma piwnice, ale z lat 60., więc goście nie mogą w nich usiąść przy lampce wina.
Na dodatek w komunalnej kamienicy przy ul. 3 Maja kilku lokatorów kupiło mieszkania. I na wieść, że w podwórzu znów ma pojawić się rozrywkowy lokal, ludzie zjeżyli się nie na żarty. - Niech miasto nam tu nie próbuje fundować żadnej tancbudy! Mamy prawo spokojnie spać na emeryturze przy otwartych oknach! - rzucają członkowie wspólnoty mieszkaniowej.
Młodzi sosnowiczanie, którym zdarzało się umawiać na podwórzu pod oknami tej kamienicy pamiętają, że mieszkańcy potrafią być groźni. - Oblewali nas nawet specjalnie gromadzonym moczem! - oskarżają ze wstrętem.
Legenda i klimat Art Cafe Muza zostały w kinie
Ptak uspokaja: - W budynku kina nad kawiarnią też mieszkali ludzie i żyliśmy z nimi w absolutnej zgodzie - przyznaje, że w nowym lokalu nie ma mowy o dalszym ciągu Art Cafe Muza, bo legenda i klimat zostały w kinie. - Będzie to restauracja ze sceną. Ale mogę solennie zapewnić, że na pewno nie zrobimy tu żadnej dyskoteki. Wyczarujemy nowy klimat dla wymagających gości - menedżer zapowiada otwarcie być może już wczesną wiosną.
Umowę najmu miasto zgodziło się podpisać na 12 lat, bo tyle potrwa, zanim menedżerowi zwrócą się koszty drogiego remontu.
- Ten najemca gwarantuje, że nie otworzy lokalu dla żuli. Przewidzieliśmy jednak, że perturbacjom mogłoby nie być końca, dlatego pawilon został geodezyjnie wyodrębniony, należy wyłącznie do gminy i ma już swój nowy adres „ul. Warszawska 7a”. Od kamienicy przy ul. 3 Maja dzieli go dylatacja - Joanna Sekuła, dyrektor MZZL wyjawia fortel, który powinien uciszyć przeciwników dobrej rozrywki w centrum Sosnowca.
Witold Gałązka
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney