Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Czy Andrzej Duda jest tym na którego tak długo czekali katolicy w Polsce? Czy dzięki niemu św. Andrzej Bobola zostanie głównym patronem naszej Ojczyzny?

Gdy kilka dni temu dotarła do mnie wiadomość, że Andrzej Sebastian Duda urodził się 16 maja 1972 w Krakowie, a więc w dzień liturgicznego wspomnienia św. Andrzeja Boboli, nie mogłem od razu w to uwierzyć i nad tym faktem przejść do porządku dziennego. Przecież to nie może być tylko zwykły przypadek. Może być Pan Bóg rzeczywiście nawiedził lud swój i spełni jego oczekiwania. W dzień narodzin swojego syna rodzice dali mu imię Andrzej na cześć Świętego Męczennika. Czy w tym fakcie zostało ukryte jakieś przesłanie Opatrzności Bożej? To oczywiście okaże się w niedalekiej przyszłości, jeśli Andrzej Duda rzeczywiście za kilka dni z woli narodu zostanie prezydentem.



Znamy z 1819 roku słowa (proroctwo) św. Andrzeja Boboli w prywatnym objawieniu skierowane do o. Alojzego Korzeniewskiego, dominikanina w Wilnie o tym, że zostanie on w przyszłości ogłoszony głównym patronem Polski. To jeszcze nie zostało do końca spełnione, chociaż w kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski. Tak więc Święty Męczennik został wezwany do pomocy Ojczyźnie. Co więc musi teraz się stać, aby Kościół w Polsce i naród z radością wielką mogli przyznać tytuł św. Andrzejowi Boboli głównego patrona Polski. O tym za chwilę.
Jeśli rzeczywiście za kilka dni Andrzej Duda zostanie wybrany prezydentem Polski, to on zacznie kontynuować dzieło św. Andrzeja Boboli, mimo, że dzień ich narodzin dzieli prawie czterysta lat. Już teraz możemy zauważyć, że sposób myślenia i działania u nich jest bardzo bliski i wielce podobny. Obecnie mamy w Polsce bardzo trudne czasy i potrzeba, jak nigdy jedności narodu, aby głoszenie Dobrej Nowiny dla wszystkich Polaków i drugich narodów było skutecznie i z pełną pasją. Tak postępował św. Andrzej, nie zważając na trudy, jakie musiał podejmować, aby dotrzeć do poszczególnego człowieka w najdalszych okolicach. Wszak Świętemu przyszło prowadzić działalność w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach, wymagających heroizmu i samozaparcia. Święty Andrzej Bobola został ogłoszony patronem Polski w czasie, „gdy wielu rodaków nie może znaleźć pracy i znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Nowy patron okazywał w swym życiu wielką wrażliwość na ludzka biedę. Podczas epidemii ratował tych, od których inni z lękiem uciekali, w apostolskiej pracy kierował się do najuboższych, stając się ich sługą” (z listu Episkopatu Polski z 30 kwietnia 2002 r.).
Św. Andrzej został wezwany do pomocy narodowi, Ojczyźnie, która często zapomniała o tym, że „porządku społecznego nie można budować bez ofiar, w rozbiciu, poza jednością i poza Bogiem. O, jakże daleko nam do jedności, jakże łatwo odchodzimy od Boga i Jego przykazań. Na nic zabiegi o postęp, na nic Europa, jeśli umiera w nas uczciwość, sprawiedliwość i duch ofiary, jeśli nie ma – a nie ma – miłości do poczętego dziecka i słabnącego starca, jeśli nie ma szacunku do prawdy, przywiązania do pracy i poprzestawania na małym" (z homilii abp. Józefa Michalika wygłoszonej w sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie-Mokotowie, 16 maja 2002 r.). Cały ten przedstawiony program zawarty jest w działaniach przyszłego prezydenta Polski, dlatego też możemy stwierdzić, że w osobie Andrzeja Dudy żyje duch pierwszego Męczennika z Kresów, chociaż zapewne on sobie póki co z tego sprawy nie zdaje. On jest narzędziem w rękach Opatrzności Bożej dla pomocy Ojczyźnie, Polakom i Polonii zagranicą.
Wielką zasługą św. Andrzeja było to, że nawracał słowem i osobistym świadectwem życia. Nigdy nie sięgał po przemoc i szedł przede wszystkim do biednych, zapomnianych i potrzebujących ludzi. Niósł im pociechę i miał nadziemskie zrozumienie potrzeb ludu. On swoich nieprzyjaciół nie przeklinał, ale wzywał w imię Boga do opamiętania. Dlatego też może on być patronem międzyreligijnego pojednania. Św. Andrzej to jednak nade wszystko patron sprawy polskiej niepodległości. Historia związana z jego kultem i relikwiami pokazują, że zagadnienie niepodległej Ojczyzny w „niebie go bardzo przejmowała”. W 1819 roku św. Andrzej Bobola w prywatnym objawieniu przepowiedział odzyskanie przez Polskę niepodległości i umacnianiu tej niepodległości pragnie dalej patronować, a dzisiaj skutecznie będzie to realizowane przez prezydenctwo Andrzeja Dudy, porządnego i nabożnego katolika.
Św. Jan Paweł II w słowach wypowiedzianych w 1988 roku, w 50-tą rocznicę kanonizacji św. Andrzeja Boboli zwrócił nam jeszcze uwagę, że jego „życie symbolizuje jakiś wielki okres dziejów Polski, Polski unijnej, Rzeczpospolitej trzech narodów… Ale święty Andrzej Bobola jest nie tylko szczególnym, jakby powiedzieć, syntetycznym znakiem naszej historii, przede wszystkim w wieku XVII, w trudnym wieku XVII, święty Andrzej jest równocześnie jakimś znakiem prorockim. Jeżeli uświadomimy sobie, że po odkryciu jego relikwii, jego ciała, które pozostało mimo wszystko nienaruszone, przy tym ciele, jako przy znaku danym od Boga, skupili się wierzący, zarówno katolicy, jak i prawosławni i wspólnie otaczali go czcią, to można w tym widzieć także i jakąś zapowiedź spotkania się chrześcijan z Zachodu i ze Wschodu…”.
Dlatego też, jeśli dzięki wstawiennictwu św. Andrzeja Boboli i przyszłym prezydenckim działaniom Andrzeja Dudy (gdyż będą to dzisiaj „ręce i słowa” samego Świętego Męczennika) uda się odbudować niesłychaną wielkość chrześcijańskiej Polski i zarazem Europy. Uda się także zjednoczyć we wdzięczności i łasce Bożej wszystkie narody dawnej I Rzeczypospolitej, to wówczas obowiązkowo wdzięczny naród i Kościół polski ogłosi św. Andrzej Bobola głównym jego patronem. I oby tak się jak najszybciej stało.

Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg /Rosja (18.05.2015)




Autor: Redakcja | 18/05/2015
Komentarze
#1 | Polak dnia 19.05.2015 22:18
Ja głosuję na Dudę
#2 | Zagłębie dnia 19.05.2015 13:14
A ja zagłosuje na P.Dudę.Dość się już narządził obecny P.Komorowski.Trzeba nam prezydenta silnego,młodego,a nie żyrandola.Samodzielnie myślącego o dobru narodu.
Trzeba nam zmian w Polsce i to dużych.Bo z obecnego więcej szkody niż pożytku.
#3 | Mick dnia 19.05.2015 09:55
Na Dudę głosu nie oddam! Blokuje etat na uczelni, do tego dopadł go problem tzw. "krótkiej pamięci".
#4 | jon dnia 19.05.2015 09:31
kepasa 2015-05-19 10:18
Niezalogowany użytkownik Trzeba być (za przeproszeniem) "DEBILEM" nie widząc manipulacji. Po przegranej PBK w I turze przez dwa dni na pseudo-obiektywnych portalach internetowych wszyscy zachwalali Dudę trwało to raptem 3-4dni poczytajcie sobie teraz komentarze na niby popularnych portalach jak się wszystko nagle pozmieniało, tak jakby trole internetowe otrzymały wypłatę. Ja zagłosuję na Dudę, nie dlatego że kocham PiS, ale tylko dlatego że nie mogę już patrzeć na te same gęby.
#5 | @do Redakcji dnia 18.05.2015 17:27
są kasowane tylko wtedy, gdy zawierają nieprawdziwe i na dodatek napastliwe komentarze!
#6 | PAWLO dnia 18.05.2015 17:23
No, to już na tego Pana nie będę głosował. Nie po to wybiera sie Prezydenta, by jakiś Bobola był patronem Polski, a Chrystus królem !!!
#7 | do Redakcji dnia 18.05.2015 15:05
W jakim celu udostępniono możliwość dodawania komentarzy, jeśli te komentarze sa przez redakcję kasowane?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney