Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Arcybiskup Jan Cieplak - Zagłębianin nieznany!

Chciałbym Państwa zachęcić do lektury mojego artykułu "Arcybiskup Jan Cieplak - Zagłębianin nieznany!", który właśnie ukazał się się w czasopiśmie "Nowe Zagłębie".
Piotr Dudała

W przyszłym roku, dokładnie 17 lutego 2016r., przypada 90 rocznica śmierci Apostoła Rosji, pierwszego Metropolity Wileńskiego, administratora Archidiecezji Mohylewskiej, Sługi Bożego Arcybiskupa ks. dr Jana Feliksa Cieplaka.

Ks. Jan Cieplak urodził się 17 sierpnia 1857 r. w Dąbrowie Górniczej, będącej wówczas w diecezji kieleckiej. Był synem Jacentego i Julii z domu Bugajska. Pochodził z rodziny robotniczej. Matka zmarła 2 lata po jego urodzeniu, przy porodzie kolejnego dziecka. Ojciec ożenił się ponownie. Chłopiec wychowywał się u babki Katarzyny Bugajskiej w Gołuchowicach. Kształceniem Jana zajął się brat nieżyjącej matki, ks. Jan Bugajski, proboszcz w Krasocinie.



W Kielcach skończył gimnazjum klasyczne, następnie seminarium i został księdzem. Swoją Mszę św. prymicyjną ks. Cieplak odprawił w kościele pw. św. Aleksandra w Dąbrowie Górniczej, który jest obecnie częścią Bazyliki Matki Boskiej Anielskiej. Miało to miejsce w dniu 15 sierpnia 1881r. Później wyjechał do Rosji na dalsze studia w Akademii Duchownej w Petersburgu i tam już pozostał na bardzo długo, kończąc studia, broniąc doktorat, a później zostając na ponad ćwierć wieku jej profesorem. Była to wtedy diecezja mohylewska, największa diecezja na świecie, obejmująca prawie cały obszar carskiej Rosji. W 1908r. ks. dr Cieplak zostaje jej biskupem - sufraganem. Obecnie ta diecezja ma swą siedzibę...w Mińsku na Białorusi. Później już po aresztowaniu i wyroku śmierci w słynnym pokazowym procesie w Moskwie, zostaje wydalony z Rosji (wtedy już radzieckiej). Wraca do Polski, gdzie zostaje powitany w glorii męczennika, potem jedzie do Rzymu, a następnie udaje się do USA. W Ameryce otrzymuje zawiadomienie, że papież Pius XI mianował go 14 grudnia 1925 r.  pierwszym arcybiskupem i metropolitą nowo powstałej metropolii wileńskiej. Ingres do katedry wileńskiej miał się odbyć 25 marca 1926 r. Nie danym mu jednak było odbyć go za życia, gdyż zmarł po krótkiej chorobie 17 lutego 1926 r. w Passaic w stanie New Jersey. Po sprowadzeniu zwłok do Polski 16 marca 1926 r. zostaje pochowany w asyście Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego w Katedrze Wileńskiej, obecnie Republika Litewska. Wtedy pogrzeb ten uważano za ingres do Katedry. Dnia 19 czerwca 1929 r. odsłonięto nagrobek, autorstwa prof. Bolesława Bałzukiewicza, upamiętniający go jako pierwszego metropolitę wileńskiego. W 1952 r. w Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Jana Cieplaka. Arcybiskup Jan Cieplak wciąż spoczywa w wileńskiej Katedrze Stanisława Biskupa i św. Władysława, ale prawie nikt o tym nie wie, bo brakuje jakiekolwiek informacji na ten temat. Nie ma jej też w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, której był budowniczym, ani w Kościele św. Trójcy w Będzinie, gdzie został ochrzczony, nie ma jej też w Kielcach, gdzie zdobywał wykształcenie.
 
Arcybiskup Jan Cieplak jest postacią zapomnianą prawie przez wszystkich, choć paradoksalnie, coraz częściej ukazują się na Jego temat publikacje w mediach katolickich na całym świecie, a nawet ma swoją własną, popularną stronę na facebooku. Nie ma natomiast obecnie nigdzie żadnych planów, ani co do kontynuowania jego procesu beatyfikacyjnego, mimo że została zakończona jego diecezjalna faza i wiadomo, gdzie znajdują się wszystkie dokumenty procesu beatyfikacyjnego, ani planów jakiegokolwiek jego uczczenia, czy uhonorowania. Dotyczy to również Kościoła. Sprawa jest bardzo złożona i właściwie to trudno nawet o to kogoś winić, bo nie ma tutaj winnych. "Winna" jest w pewnym sensie historia, los...a może nie tylko?
 
Nie trudno zrozumieć, że ze względu na ten skomplikowany życiorys i zmiany granic, a nawet ustrojów w wyniku dwóch wojen światowych i tzw. "Jesieni Ludów", dziś nikt "nie przyznaje się" do Arcybiskupa! Dzisiaj Dąbrowa Górnicza miejsce jego urodzenia, jest w młodej diecezji sosnowieckiej, a nie w diecezji kieleckiej. Po drodze była jeszcze w diecezji częstochowskiej. Kogo dzisiaj w Kielcach, czy Częstochowie, może interesować beatyfikacja kogoś, pochodzącego z innej diecezji, kto działał w Rosji, zmarł w USA, a spoczywa na Litwie. Podobnie sprawa wygląda we wszystkich innych miejscach. Arcybiskup należy jakby do innego świata, który przeminął i nie pasuje już do obecnego. W USA, gdzie zmarł w 1926r., przebywał tylko z krótką pasterską wizytą, a na Litwie został "tylko" pochowany. Proces beatyfikacyjny prowadziło od 1952r. polskie duszpasterstwo emigracyjne w Rzymie, m.in. ks. infułat Walerian Meysztowicz. Te osoby już nie żyją, a następców brak! Dlatego, jeśli ktoś ze świeckich nie upomni się o pamięć o tym wielkim Polaku, z urzędu nie zrobi tego chyba absolutnie nikt! W Dąbrowie Górniczej mają już jednego Cieplaka, byłego Prezydenta Zygmunta Cieplaka, to po co im kolejny. W Sosnowcu, mimo że jest tutaj siedziba diecezji mówią: przecież nic Arcybiskup dla Sosnowca nie zrobił, nie wybudował żadnej fabryki, ani osiedla. Święty kapłan, mistyk, męczennik, który cierpiał w moskiewskich więzieniach, to nie jest dla nas bohater, podkreślają, a na dodatek nie pochodzi z Sosnowca. Na Litwie też nie jest mile widziany, bo w Katedrze św. Stanisława i św. Władysława mają już swojego „własnego” świętego, poprzednika Arcybiskupa Cieplaka na tronie biskupim Litwina, błogosławionego Jerzego Matulewicza (choć spoczywa w Mariampolu). Po co im jakiś Polak z Dąbrowy Górniczej, którego ponoć żywego na oczy nie widzieli?
 
Jednak mądrość Boża nie może się mylić, nawet, jak po ludzku sprawa wygląda raczej na beznadziejną. Dlaczego tak uważam? Otóż, źródła historyczne podają, że to Papież Pius XI 14 grudnia 1925 r. mianował Arcybiskupa Cieplaka pierwszym Metropolitą Wileńskim. Sługa Boży Papież Pius XII z własnej inicjatywy oraz na prośbę kardynałów, m.in.: Hlonda, Kakowskiego, Wyszyńskiego i Sapiehy ogłosił w 1952 roku rozpoczęcie Jego procesu beatyfikacyjnego. W 50. rocznicę śmierci Arcybiskupa, w dniu 6 sierpnia 1976 r., w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Passaic wraz z polskimi biskupami modlił się za pokój jego duszy kardynał Karol Wojtyła, późniejszy Papież, a obecnie Święty Jan Paweł II. Duchowni, którzy wzięli wcześniej udział w Kongresie Eucharystycznym w Filadelfii, uczestniczyli we Mszy św. oraz odwiedzili szpital Świętej Marii, w którym Arcybiskup Cieplak zmarł. Dzisiaj znajduje się tam Sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Skoro tak właśnie było, to należy zadać sobie pytanie, jaka jest Wola Boża w sprawie beatyfikacji Sługi Bożego Jana Feliksa Cieplaka? Sądzę, podobnie, jak ks. Krzysztof Pożarski z Sankt Petersburga, który przygotowuje na listopad tego roku Konferencję naukową poświęconą Arcybiskupowi w Sankt Petersburgu, że bardzo wyraźna. Uważam, że powinniśmy uszanować wolę tych świętych ludzi, kardynałów i papieży i doprowadzić sprawę beatyfikacji Arcybiskupa do końca. Nim się to jednak stanie, liczymy gorąco na to, coś w tzw. sprawie Arcybiskupa Cieplaka się zmieni, że miejsce jego spoczynku w Katedrze Wileńskiej zostanie wskazane i oznaczone, tak by czciciele Sługi Bożego, wierni z Polski, Rosji, Stanów Zjednoczonych i całego świata w 90-rocznicę śmierci Arcybiskupa mogli pomodlić się u Jego grobu, oddać mu hołd i cześć, że ponownie pojawi się tablica w Bazylice Matki Boskiej Anielskiej, że w końcu wznowiony będzie jego proces beatyfikacyjny. Sługo Boży Janie Feliksie Cieplaku, módl się za nami!

Piotr Dudała



Autor: Piotr Dudała | 04/07/2015
Komentarze
#1 | Zygmunt dnia 05.07.2015 16:21
12 czerwca 1908 św. Pius X mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji mohylewskiej – największej wówczas kościelnej jednostki administracyjnej na świecie, która obejmowała swym zasięgiem niemal całe państwo rosyjskie. Sakrę nowy biskup przyjął 7 grudnia tegoż roku. Na tym stanowisku rozwinął bardzo ożywioną działalność duszpasterską i patriotyczno-narodową, co nieraz ściągało nań różne kary i ograniczenia. W 1909 konsekrował kościół katolicki dla Polaków w Harbinie (Chiny). Gdy w 1914 na żądanie władz carskich musiał ustąpić ówczesny arcybiskup mohylewski Wincenty Kluczyński (1847-1917), jego następcą został 6 sierpnia tegoż roku właśnie bp Cieplak, ale tylko jako administrator apostolski.
W 1923r. Bolszewicy posadzili Go w więzieniu, skazany na karę śmierci, po interwencji papieża Piusa XI, a później polskiego rządu w 1924 roku. został wypuszczony z Rosji.
W 1964 r., kiedy proces był bliski ukończenia, papież Paweł VI nakazał go jednak wstrzymać.
#2 | eeeeeee dnia 04.07.2015 22:08
A gdzie można kupić to "Nowe Zagłębie"??????? No ciekawe! Z chęcią bym zajrzał.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney