Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


We wspólnocie jest siła!

Z Pawłem Szopą – rycerzem Bożego Grobu, prezesem Stowarzyszenia Aktywnego Społeczeństwa „Nasza rodzina” rozmawia Piotr Lorenc. Wywiad ukazał się 20.09.2015r. w sosnowickiej edycji tygodnika Niedzieli.

P. Lorenc – Od wielu lat, mimo prowadzenia własnego biznesu, angażuje się Pan w sprawy społeczne, z czego to wynika?
P. Szopa – Nigdy nie były i nie są mi obojętne losy innych ludzi. Moja praca zawodowa była zawsze związana z ludźmi. Początkowo pracowałem jako fizykoterapeuta. Potem przez długie lata prowadziłem biuro podróży. Obecnie zajmuję się handlem zagranicznym i prefabrykacją domów pasywnych /szkieletowych/ co jest powodem moich częstych wyjazdów poza granice Polski. Mam wielu znajomych w Europie, przede wszystkim we Włoszech, z którymi bardzo lubię dyskutować, przez co mogłem poznać ich codzienne życie i ich zaangażowanie w przestrzeni społecznej. Wiele dał mi także udział w latach młodości w formacji Ruchu Światło - Życie. Z początkiem lat 80-tych z Markiem Szumilasem (obecnie księdzem), utworzyłem grupę oazową, której byłem animatorem do 1987 r. Oprócz cotygodniowych spotkań formacyjnych i niedzielnych Mszy św. organizowaliśmy comiesięczne wyjazdy na czuwania nocne na Jasną Górę. Organizowałem również dla młodzieży z parafii wyjazdy wypoczynkowe w góry oraz rajdy rowerowe i pielgrzymki. To wszystko formowało moją osobowość. Wyniosłem z oazy, oprócz kręgosłupa religijnego i moralnego, przeświadczenie, że w zespole, grupie można o wiele więcej osiągnąć. Później wykorzystywałem to wiele razy np. angażując się w organizację Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie.



- Jak Pan sądzi, czy w naszym społeczeństwie brakuje aktywności społecznej?
- I z przykrością umacniam się w przekonaniu, że moje pokolenie zostało uśpione przez co zobojętniało i zbyt łatwo godzimy się na nakładane na nas różnego rodzaju obciążenia. Dlatego widząc grożące nam niebezpieczeństwa postanowiliśmy z grupą przyjaciół założyć Stowarzyszenie Aktywnego Społeczeństwa „Nasza Rodzina”. Stowarzyszenie jest świetną okazją do zaangażowania się i wzięcia spraw nas nurtujących we własne ręce. A o tym, że to działa mogłem się przekonać wielokrotnie, bowiem należę do kilku innych organizacji m.in. do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich naszej diecezji czy Stowarzyszenia „Ratujmy Kościół na Górce”.
- Wobec tego jakimi sprawami pragniecie się zająć w stowarzyszeniu „Nasza rodzina”?
- Jest wiele do zrobienia. Jedną z pierwszych spraw, którą się zajęliśmy jest dodatkowy „podatek” od osób, nazwany opłatą za wywóz śmieci. Pytam się każdego z osobna czy nie zostaliście Państwo „ukarani” za to, że tutaj jesteśmy, że nie wyjechaliśmy ze swojego miasta czy ojczyzny? Czy rodziny nie zostały pośrednio „opodatkowane” za posiadanie dzieci, a rodziny wielodzietne nie zostały ukarane za posiadanie więcej potomstwa? Czy to nie jest czasem tak, że to my jesteśmy odbiorcami śmieci w formie wszelkiego rodzaju olbrzymich opakowań, za które zmuszeni jesteśmy płacić dwa razy - przy ich zakupie i przy ich wrzucaniu do kosza.
- Stowarzyszenie działa lokalnie i podejmuje się lokalnych inicjatyw ...
- Uważam, że w naszym regionie powinno powstać „pospolite ruszenie” w obronie Zagłębia Dąbrowskiego. Wszyscy mieszkańcy, którzy tutaj mieszkają i chcą dalej tutaj mieszkać muszą działać pod jednym sztandarem „Zagłębie Rozwoju i Przyszłości” /ZriP/. We wspólnocie jest siła, która jest potrzebna, aby nasze zagłębiowskie miasta nie odstraszały a przyciągały młodych ludzi, którzy chcą mieszkać i pracować w naszej ojczyźnie. Wspólnie musimy od nowa odbudować nasze Zagłębie, w którym prawie nie ma rodzimego - regionalnego przemysłu. Musimy stworzyć markę regionu. Jeśli zechcemy możemy wspólnie to osiągnąć, tylko od nas zależy jaką my i nasze dzieci będą miały przyszłość. Pięknym przykładem jednoczenia się społeczności lokalnej jest powstanie Stowarzyszenia Rozwoju Zagłębia Dąbrowskiego, z którym sympatyzuje, a którego głównym celem jest obrona byłej KWK Kazimierz-Juliusz aby nie znikła jak pozostałe kopalnie w Zagłębiu, a była udostępniona chociaż jako skansen.
- To nie jedyna bolączka naszego regionu ...
- Bardzo duża część mieszkańców Zagłębia wyjechała za granicę za pracą albo jeździ na Śląsk, gdzie pracę szybciej można znaleźć. Staliśmy się wyludniającą się „sypialnią”. A potencjał jaki ma jeszcze Zagłębie może nam pozazdrościć nie jedno Polskie miasto. Potencjał ten jest zagrożony i całkowicie uśpiony, niewykorzystany, a śmiem twierdzić przytłoczony tak, aby tylko oddychał, a nie mógł zaczerpnąć powietrza pełnymi płucami. Słaby potencjał nie zagraża nikomu i można z nim robić co się chce, jest bardzo łatwy do rządzenia i manipulacji. Często prawo jest tak skonstruowane, by utrudniać, a nawet uniemożliwić prowadzenie rodzinnego biznesu, tak byśmy byli zdani tylko na duże korporacje. Musimy wreszcie uwierzyć w siebie, że możemy osiągnąć sukces, który leży tylko i wyłącznie w naszej gestii. Nie załamujmy się, uwierzmy w siebie. Razem naprawdę możemy osiągnąć sukces. Po wyborach prezydenckich powiało odnową i nadzieją na przemiany, więc nie bójmy się iść za ciosem do przodu, zbyt długo byliśmy uśpieni i nie dowierzaliśmy we własne siły i możliwości. Zróbmy wszystko abyśmy przestali być niewolnikami we własnej Ojczyźnie, których jest stać tylko na zapłacenie comiesięcznego czynszu, opłat, spłatę kredytu i jedzenie. Musimy wreszcie powstać z kolan i nie wstydzić się naszej wiary i ojczyzny, jak to czynili nasi ojcowie i dziadowie. Oni potrafili oddać własne życie za ojczyznę, a my nie potrafimy oddać dla niej własnego wolnego czasu. Czas to zmienić.



Autor: Redakcja | 21/09/2015
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney