Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Niegodni patroni będzińskich ulic

Od kilku lat obserwujemy w sąsiednich miastach powolny, lecz konsekwentny triumf prawdy historycznej o najnowszych dziejach Polski. Przejawia się to przede wszystkim w polityce nazewnictwa ulic i obiektów publicznych. Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza czy Jaworzno uczciły w ten sposób Żołnierzy Wyklętych. Niestety miasto Będzin jest w tym względzie skansenem PRL i nie zanosi się na to, by cokolwiek w tej kwestii miało się zmienić. Włodarzom Będzina kompletnie nie przeszkadzają patroni ulic o kryminalno- bandycko, zaprzańskim rodowodzie. Na czoło tutaj wysuwają się Paweł Finder i Małgorzata Fornalska członkiwe grupy inicjatywnej PPR. Ten pierwszy po 1939 roku brał czynny udział w sowietyzacji części Polski okupowanej przez ZSRR, niszczył wszelkie przejawy dążenia do niepodległego bytu Polski.



Od 1942 roku razem z Fornalską w ścisłej współpracy z NKWD wprowadzali komunistyczną agenturę do organizacji Polski Podziemnej, a także bardzo owocnie współpracowali z Gestapo w dziele niszczenia Armii Krajowej. Jednym z ponurych przykładów tej wyjątkowo obrzydliwej hitlerowsko-komunistycznej współpracy było przejęcie archiwum kontrwywiadu Armii Krajowej nadzorowane przez najbliższego współpracownika Findera i Fornalskiej, późniejszego marszałka PRL Mariana Spychalskiego. Dokumenty te w części dotyczącej komunistów zostały przez PPR w marcu 1944 roku dostarczone Stalinowi. Kolejny Patron, Janek Krasicki to radziecki komsomolec, który na polecenie Fornalskiej zastrzelił Bolesława Mołojca, który z kolei odpowiadał za zamordowanie Marcelego Nowotki. Już wstępne zapoznanie się z genezą PPR pozwala rozwiać wątpliwości co do jej kryminalno-bandyciego charakteru. Relacje członków założycieli tej formacji były podobne raczej do relacji między gangsterami, a nie członkami organizacji konspiracyjnej, czy partii politycznej. Kolejny patron - Karol Świerczewski, człowiek, który od początku rewolucji w Rosji walczył po stronie bolszewików, człowiek, który w 1920 roku szedł z azjatycką nawałą na Warszawę, by zniszczyć marzenia Polaków o odrodzonej właśnie Rzeczypospolitej. Pozostaje raz jeszcze zadać pytanie, czy władzom Będzina to naprawdę nie przeszkadza, czy argument kosztów zawsze będzie podnoszony, by wciąż odkładać ten temat? Czy w będzińskiej Radzie Miasta nie ma choć jednego radnego, który miałby odwagę poruszyć sprawę, zająć się tym problemem? Będzińskim rajcom należy przypomnieć, że zapisy Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przypominają o obowiązku „zachowania pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, patriotycznych tradycjach zmagań Narodu Polskiego z okupantami, nazizmem i komunizmem, czynach obywateli dokonywanych na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i w obronie wolności oraz godności ludzkiej, obowiązku ścigania zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych, a także powinności zadośćuczynienia przez nasze państwo wszystkim pokrzywdzonym […]”. Widocznie w Będzinie „zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej” polega na czczeniu katów Narodu Polskiego. Niewykluczone, że sprawę rozwiąże dopiero regulacja w formie ustawy. Miejmy nadzieję, że nowy parlament zajmie się ta sprawą i pomoże przezwyciężyć w Będzinie demony przeszłości a na piedestał wynieść tych, którzy naprawdę na to zasługują.


źródło: red., Wydarzenia,



Autor: Redakcja | 02/10/2015
Komentarze
#1 | do Ciekawski i Dociekliwy dnia 09.10.2015 07:58
Skoro Kogoś dotkną ten tekst to znaczy że sprawdziło się w tym przypadku powiedzenie: Uderz w stół a nożyce się odezwą. Zrozum: Zło należy nazywać złem, a nie tak jak to było przez lata: patriotów polskich nazywano zdrajcami i bandytami, a ich oprawców tj. bandytów i zdrajców Polski kolaborujących z sowietami czyli komunistów nazywano patriotami. Taka propaganda komunistyczna.
#2 | Ciekawski i Dociekliwy dnia 03.10.2015 16:01
Bardzo zaangażowany artykuł ale ponieważ nie zawsze co wydaje się oczywiste jest prawdziwe, chciałbym osobiście skonfrontować to i owo - dlatego bardzo chciałbym wiedzieć czemuż to artykuł nie jest podpisany imieniem i nazwiskiem - czyżby autor się czegoś wstydził albo obawiał? Rzucono tak poważne oskarżenia że wypadałoby podać jakieś dowody lub wskazać źródła je potwierdzające.
I aby nie było wątpliwości, chodzi mi tylko o odróżnienie prawdy obiektywnej od zaciekłego, obłędnego antykomunizmu i antysowietyzmu. Fanatyzmu który jest gotów walczyć z "czerwonym? kapturkiem, "komuną" paryską czy pierogami "ruskimi"
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney