Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Czesław Ryszka: PRAWDA O LICZBIE UCHODŹCÓW

Czy jest prawdą, że zamiast 7 tysięcy uchodźców, mamy przyjąć 100 tysięcy? Czy taką decyzję rząd ukrywa przed Polakami ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne? Tygodnik „wSieci” ujawnia, że informację tę posiadł z samego źródła, czyli z Komisji Europejskiej w Brukseli. Rzecznik rządu zaprzecza, ale jak znam życie, polska strona nie zdaje sobie z tego sprawy, że zgadzając się na przydział pierwszej „kwoty” imigrantów, równocześnie wyraziła otwartość na kolejne. Po prostu, w Brukseli nie mamy wiele do powiedzenia. Bo czy mieliśmy coś do powiedzenia w czasie rozdziału pierwszej transzy imigrantów?



Przypomnijmy sobie wypowiedzi najwyższych urzędników UE, którzy twierdzili, że mają narzędzia, by każdy rząd zmusić do przyjęcia jakiejkolwiek decyzji, która dotyczy całej Unii. A taką jest z pewnością sprawa już nie tysięcy imigrantów, ale kilku milionów. Jeśli jest prawdą – o czym otwarcie pisze niemiecka prasa – że został przygotowany raport UE szacujący liczbę przybyszów na 1,5 miliona tylko w tym roku, to liczba 100 tys. przeznaczona dla Polski jest całkiem realna (obecnie w Libii na przeprawę przez Morze Śródziemne czeka według danych francuskiego wywiadu wojskowego kolejny milion osób). Co zrobi Bruksela? Wiadomo, podzieli się imigranckim ciężarem z wszystkimi krajami UE.

15 października br. podczas kolejnego szczytu Rady Europejskiej decydowano o nowych sposobach rozwiązania kryzysu migracyjnego. Nic nowego nie wymyślono, poza sformalizowaniem współpracy z Turcją: Unia ma wspierać finansowo obozy dla uchodźców na terenie Turcji oraz przeprowadzać wspólne patrole na Morzu Egejskim. Nie ma porozumienia co do wspólnej, unijnej straży granicznej, ani też usprawnienia procedur przyznawania azylu i odsyłania tych, którzy się do tego nie kwalifikują.

Generalnie, UE nadal pracuje nad sposobem rozdziału „kwot” islamskich przybyszów. Na razie nie ma zgody na przymuszanie krajów członkowskich do przyjęcia konkretnych liczb uchodźców, skąd inąd jednak wiadomo, że także u nas poszukiwane są konkretne lokalizacje ośrodków, w których mieliby oni zamieszkać. Świadczą o tym negatywne odpowiedzi samorządów gmin, które były pytane o przygotowanie ewentualnych miejsc dla nich.

Jak dotąd, największą liczbę uchodźców przyjęli Niemcy. Z tego powodu wzrasta w tym kraju niechęć, a w pojedynczych przypadkach, wrogość wobec imigrantów. Pojawiają się żądania podjęcia stanowczych rozwiązań, aby powstrzymać inwazję islamu na Stary Kontynent. Na nic zdają się uspokajające słowa Angeli Merkel, aby nie ulegać strachowi przed imigrantami. Spada poparcie zarówno dla rządzącej chadecji, jak i samej kanclerz Merkel. Trudno się dziwić, skoro w niektórych miastach, nie licząc się z prawem własności, konfiskuje się prywatne mieszkania, by umieścić w nich imigrantów.
Pojawiły się również inne problemy: niezadowoleni z warunków imigranci napadają na sklepy, wszczynają burdy na tle etnicznym oraz religijnym. W niektórych ośrodkach dla cudzoziemców w Niemczech rządzą zorganizowane grupy przestępcze, w których powstały twarde kryminogenne hierarchie. Muzułmanie usiłują przeforsować swoje tradycyjne wartości, również przy użyciu przemocy. Ich pierwszymi ofiarami są chrześcijanie. Gwałty, molestowanie seksualne, a nawet wymuszona prostytucja są na porządku dziennym – pisze niemiecki dziennik „Die Welt”.

O zagrożeniach zdrowotnych, jakie mogą nieść ze sobą przybysze z zupełnie innych regionów świata, alarmują niemieccy naukowcy na łamach pisma medycznego „Lancet”. Mowa o tym, że na polio zachorowały dzieci na Ukrainie, na greckiej wyspie Kos odkryto pierwszy od ponad 20 lat przypadek cholery, a w Wiedniu pojawił się wirus dezynterii. Nie piszę o tym, by kogokolwiek dyskryminować, ale czy nie należałoby sprawdzić stanu zdrowia każdego uchodźcy?
Jeszcze innym zagrożeniem są bojownicy Państwa Islamskiego, którzy przedostają się do Europy wraz z falą uchodźców. Ich obecność to nic innego, jak pokojowe rozlokowywanie sił IS na naszym kontynencie.

Wracając do pytania na początku: czy informacja o jakimś poufnym porozumieniu odnoszącym się do sprowadzenia do Polski stu tysięcy muzułmanów, jest prawdą? Wiem, że każdy człowiek ma prawo do azylu oraz ochrony przed wojną domową i prześladowaniem, ale ci, którzy mają ich przyjąć, powinni wiedzieć, jakich i ilu spodziewać się sąsiadów. („Niedziela”, Prosto i jasno nr 43/2015)



Autor: Redakcja | 20/10/2015
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney