Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Niezwykła historia parafii św. Jana Chrzciciela w Będzinie

Świętej Pamięci Pierwszy Biskup Sosnowiecki ks. dr Adam Śmigielski 24 czerwca 2008r. konsekrował w Będzinie przy ul. 11 Listopada nową świątynię pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. W uroczystości wzięli udział licznie zgromadzeni wierni oraz władze miasta Będzina oraz powiatu będzińskiego. Parafia powstała jednak o wiele wcześniej, jako votum o szybką beatyfikację Sługi Bożego Arcybiskupa Jana Cieplaka.


Wkrótce, bo już 17 lutego obchodzić będziemy 90 rocznicę śmierci Arcybiskupa Jana Cieplaka. Sądzimy, że warto przypomnieć tę niezwykłą historię.



Budowa samego kościoła rozpoczęła się prawie trzydzieści lata temu. Historia samej parafii św. Jana Chrzciciela sięga jeszcze głębiej w przeszłość. Już grubo ponad 50 lat temu w kościele Świętej Trójcy w Będzinie, gdzie w połowie XIX w. ochrzczony został Arcybiskup Cieplak, odczytano dekret powołujący do istnienia nową parafię w dzielnicy Małobądz. Co się takiego wydarzyło, że trwało to aż tak długo?

Cofnijmy się do początków parafii. Jej dzieje rozpoczynają się na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. W 1952 r. władze diecezjalne, wtedy jeszcze diecezji częstochowskiej, zleciły ks. Karolowi Kościowowi zorganizowanie nowej parafii. Niestety napotkał on trudności z gatunku tych nie do pokonania. Były to tzw. czasy stalinowskie. Ks. Karol nie mógł uzyskać od komunistycznych władz miasta zgody na budowę nawet prowizorycznej kaplicy. Urządził ją więc w domu Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP (honoratki) przy ul. Kościuszki 6. Jednak po interwencji władz partyjnych musiał ją zlikwidować.


Sytuacja stawała się dramatyczna, gdy w II połowie lat pięćdziesiątych. kościół Świętej Trójcy nie mógł już pomieścić wszystkich wiernych. Ich liczba dochodziła do 30 tysięcy!. Postanowiono wtedy utworzyć parafię dla dzielnicy Małobądz. Niestety, jak pisze w swoich artykułach Katarzyna Maciejewska, która jako pierwsza opracowała historię parafii św. Jana Chrzciciela, stalinowska Konstytucja z 22 lipca 1952 r. oraz dekret rządowy z 9 lutego 1953 r. o obsadzaniu stanowisk kościelnych – sprzyjające likwidacji kościelnych placówek, usuwaniu religii ze szkół, prześladowaniu kapłanów, nie służyły zamierzeniom tworzenia jakiegokolwiek nowego ośrodka kultu religijnego. Mimo to ówczesny proboszcz parafii Świętej Trójcy ks. kan. Mieczysława Zawadzkiego, podjął decyzję o utworzeniu tej parafii. Kim był ks. Zawadzki nie trzeba chyba w tym miejscu przypominać. To właśnie on opracował projekt podziału Będzina na dwie parafie. Wraz z bp. Zdzisławem Golińskim próbował różnych sposobów, żeby władze państwowe udzieliły pozytywnej odpowiedzi w sprawie powołania nowej parafii. Ks. Zawadzki wystąpił nawet z prośbą o zgodę na sprowadzenie do Będzina jednego z drewnianych, zabytkowych kościołów, które ze względów konserwatorskich należało przewieźć z miejscowości górskich do miast. Dzięki usilnym staraniom władz kościelnych parafia została erygowana 7 maja 1957 roku. Tego samego roku w dniu 13 października 1957 r. w kościele Świętej Trójcy odczytany został dekret powołujący do istnienia parafię św. Jana Chrzciciela. Pierwsza Msza św. została odprawiona została w tym kościele dla wiernych nowej parafii tydzień później. Pierwszym administratorem nowej parafii został ks. Zygmunt Zaborski.


Frapująca jest również historia dotycząca samego ustalenia patrona parafii, św. Jana Chrzciciela. Pierwszy administrator parafii, wspomniany ks. Zaborski musiał zadecydować, który ze Świętych zostanie jej patronem. Z pomocą przyszedł mu będzinianin, od lat pracujący w Easthampton w stanie Massachusetts wśród amerykańskiej Polonii – ks. Stanisław Zdebel. Zaproponował on, aby powstający kościół parafialny miał za patrona... św. Jana Chrzciciela. Modlitwy zanoszone do Boga za wstawiennictwem tego Świętego mogły – zdaniem ks. Zdebla – przyspieszyć rozpoczęty w 1952 r. proces beatyfikacyjny sługi Bożego abp. Jana Cieplaka, którego Święty ten był patronem. Jan Cieplak, pierwszy metropolita wileński, urodził się 17 sierpnia 1857 r. w ówczesnej kolonii Reden. Sześć dni później przyjął chrzest w kościele Świętej Trójcy w Będzinie. W latach 1920-23, już jako arcybiskup mohylewski, był więziony przez bolszewików i w słynnym procesie moskiewskim skazany na śmierć. Dzięki interwencji służb dyplomatycznych z całego świata, „Świętemu Arcybiskupowi” – jak go nazywano – zamieniono tę karę na 10 lat więzienia. Po roku jednak został zwolniony i wrócił do kraju. Zmarł w opinii świętości w czasie wizyty duszpasterskiej w USA w dniu 17 lutego 1926 r. Jego ciało zostało sprowadzone do Polski i z honorami pochowane w katedrze wileńskiej, gdzie spoczywa do dziś. Proces beatyfikacyjny wciąż trwa.

Nominacja pierwszego administratora parafii św. Jana Chrzciciela przypadła dokładnie w setną rocznicę urodzin arcybiskupa Cieplaka. W tym czasie ks. Zdebel założył w Ameryce fundację, która miała udzielać pomocy rodakom. Zgodnie z jego poleceniem, na każde żądanie ks. Zaborskiego o. Michał Zembrzuski, paulin, jeden z inicjatorów budowy sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, zwane amerykańską Częstochową, miał przesyłać na adres parafii pieniądze potrzebne na budowę nowej kaplicy. Fundator postawił jednak warunek - kościół miał stanąć nie na terenach ówczesnych wiosek okalających miasto, lecz w samym centrum miasta. Ale mimo że zgoda na budowę była, problem stanowił wybór placu, na którym mogłaby stanąć. Z terenów należących do parafii Świętej Trójcy dwa place zostały odebrane parafii. Jeden z placów znajdował się przy 22-ego Lipca (obecnie Sączewskiego). Zabrany został przez komunistów pod dom partyjny. Obecnie mieści się w nim siedziba Starostwa Powiatowego w Będzinie.

Tereny, które pozostały własnością kościelną, okazały się zbyt małe. Chcąc ratować zachowane tereny, późnym wieczorem 22 marca 1958 r. umieszczono na nich krzyże. Na placu pana Gołdy i na ul. Podjazie. Następnego dnia ks. Zaborski poświęcił je. Na jednym umieszczono napis: „Na pamiątkę 600-lecia wybudowania pierwszego kościoła pw. Świętej Trójcy w Będzinie 1358-1958. Tu stanie kościół pw. Św. Jana Chrzciciela w Będzinie”. Już 30 kwietnia, w ciągu pięciu godzin, postawiono na Podjaziu „szkielet” maleńkiej kapliczki. 1 maja w dzień św. Józefa patrona robotników odprawiono w niej pierwsze nabożeństwo. Mieścił się w niej tylko ołtarz, kapłan i ministranci. Trzeciego dnia władze miasta zażądały likwidacji kapliczki. Ks. Karlik, delegat biskupa, zgodził się, ale pod warunkiem, że na jej miejscu stanie kaplica większa i trwalsza. Zgodę uzyskał.

Pierwszy odpust parafii św. Jana Chrzciciela odbył się 24 czerwca 1958 r. w właśnie w tej malutkiej kapliczce, tzw. Betlejemce. W tym dniu kopano rowy pod fundamenty tymczasowej kaplicy. Nie chcąc dopuścić do budowania kaplicy, władze miasta wydały jednej z firm budowlanych tajne dyspozycje. Zaproponowano, aby bez uwzględnienia lokalizacji kaplicy, postawiła płot oddzielając teren kościelny od szkolnego. Ale tak, aby o 10 metrów pomniejszyć teren kościelny. Wiadomość o stawianiu płotu szkolnego na placu kościelnym rozeszła się lotem błyskawicy. Parafianie postanowili bronić placu. 25 czerwca 1958 r., od rana zaczęło się przesuwanie i stawianie płotu. Na miejsce przybyły parafianki. Ustawiły się w szeregu, by nie dopuścić do zagarnięcia ziemi. Interweniowała milicja.

Wtedy władze miasta unieważniły lokalizację kaplicy, tłumacząc, że plac wchodzi na teren szkoły. Trzeba było wstrzymać prace budowlane. Na szczęście tylko do 16 lipca, kiedy w efekcie działań duszpasterzy anulowano unieważnienie pozwolenia na budowę. „19 lipca 1958 r. położone zostały pierwsze kamienie fundamentalne pod kaplicę, a na drugi dzień poświęcony został kamień węgielny kaplicy - czytamy w kronice ks. Zygmunta Zaborskiego, pierwszego administratora parafii.

Gdy gromadzono materiały na budowę kaplicy, przyszła decyzja o przeniesieniu ks. Zaborskiego na inną placówkę. Nowym administratorem został ks. Wacław Wiciński, późniejszy kanonik i proboszcz parafii katedralnej w Sosnowcu w latach 1986 - 2003 . Pierwszą Mszę ks. Wiciński odprawił w małej kapliczce (4 na 3 metry) stojącej na placu kościelnym. Część fundamentów pod kaplicę o wymiarach 22 na 9 m była już gotowa. Bardzo szybko nowy proboszcz uzyskał zgodę na zamianę materiału budowlanego z drewna na pustaki. Prace ruszyły pełną parą. Boże Narodzenie obchodzono już w nowej murowanej kaplicy.

Kolejni księża proboszczowie, od roku 1970 – przez trzy lata – ks. Kazimierz Szwarlik i ks. Stefan Gibała, pasterzujący do roku 1981, otaczali kaplicę wielką troską, remontowali ją i upiększali, nie zaniedbywali też starań o budowę nowej, większej świątyni. Jednak wobec stanowczego oporu władz, nie zdołali uzyskać stosownego zezwolenia. W pamiętnym roku 1981 ks. Stefan Gibała objął parafię na Syberce, która wywodzi się z parafii św. Jana Chrzciciela. Ks. Gibała do czasu przejścia na emeryturę, był jej wieloletnim proboszczem. 24 maja 1997 r. sosnowiecki ordynariusz bp Adam Śmigielski, na prośbę parafii, specjalnym dekretem ustanowił ten będziński kościół Sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu.

Wróćmy do parafii św. Jana Chrzciciela. W październiku 1981 r. przybył do niej ks. Stanisław Andrzejewski. Podjęte przez ks. Andrzejewskiego energiczne działania, przyniosły po dwóch latach oczekiwany skutek. 11 listopada 1983 roku będziński Urząd Miasta wydał zgodę na budowę kościoła, przygotowanie planów i gromadzenie materiałów budowlanych. Jeszcze tego samego roku przywieziono i oczyszczono cegły z rozbieranej fabryki Chełmek. Został też zaakceptowany projekt Kościoła, przygotowany przez dwóch architektów - Zdzisława Ormiańskiego i Czesława Jakubika. Przy wielkiej ofiarności ks. Andrzejewskiego i zaangażowaniu parafian prace postępowały zgodnie z harmonogramem. Kiedy więc w roku 1994 opiekę duszpasterską nad parafią przejęli księża ze Zgromadzenia Oblatów św. Józefa, gotowa już była sylwetka kościoła w stanie zamkniętym. Przed pierwszym proboszczem z tego zgromadzenia, ks. Stanisławem Barczakiem, stanęło zadanie poprowadzenia prac wykończeniowych, wyposażenie Kościoła oraz przygotowanie świątyni do sprawowania kultu Bożego. Liczne prace, choć żmudne i kosztowne, posuwały się szybko, a ostatnia Msza św. - Pasterka w starej kaplicy odbyła się 24 grudnia 1994 roku. Od tego czasu nabożeństwa odbywały się już w „nowym” kościele. Przyjmujący w roku 2001 posługę proboszcza ks. Marek Maziarz wziął na siebie obowiązek ostatecznego dopełnienia rozwiniętego przez czcigodnych poprzedników dzieła i - co najważniejsze - uczynienia z nowego kościoła prawdziwego Domu Bożego, godnego konsekracji. Wywiązał się z niego znakomicie. Latem 2007r. wznowiono w parafii odmawianie w każdą środę modlitwy o beatyfikację Sługi Bożego Abpa Jana Cieplaka. 24 czerwca 2008r., po ponad 50 latach od erygowania parafii św. Jana Chrzciciela, Ksiądz Biskup dr Adam Śmigielski konsekrował jej nową świątynię.

Historia parafii jest więc niezwykła, niezwykła nie tylko dlatego, że trwa już tak długo, ale dlatego, że niezwykli byli ludzie, którzy tutaj żyli i działali oraz chcieli wybudować swoją własną świątynię.

W końcu po wielu latach wysiłków, prób, wyrzeczeń, przebytych trudnościach i perypetiach doczekali się na nią. W czasie konsekracji ks. Biskup Śmigielski, powiedział o tym w ten sposób: „Świątynia, przed którą stoimy, jest świadectwem wielkiej łaski Bożej”.

Piotr Dudała, 2008r.






Autor: Redakcja | 25/01/2016
Komentarze
#1 | Zygmunt dnia 27.01.2016 09:40
Na kartkach kroniki parafialnej pierwszy proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela - ks. Zygmunt Zaborski zamieścił treść modlitwy o beatyfikację Arcybiskupa. Zwyczajem stało się codzienne odmawianie Różańca wraz z modlitwą o beatyfikację arcybiskupa Cieplaka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney