Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Kolejna tajemnica sosnowieckiej Katedry!

W piątek 8 kwietnia 2011r. po spotkaniu z prof. Ryszardem Terleckim, które odbyło się po projekcji filmu "Mgła", miałem okazję spotkać się z tym naukowcem przed Domem Katolickim na placu przed Katedrą. W czasie krótkiej rozmowy, przedstawiłem się jako lokalny kustosz pamięci, mówiąc m.in o moich staraniach o umieszczenie tablicy w Katedrze, poświęconej obecności w niej 20 i 21 maja 1967r. Arcybiskupa Karola Wojtyły. Profesor Terlecki, patrząc na Katedrę Wniebowzięcia NMP, powiedział, iż w Katedrze Arcybiskup Wojtyła dowiedział się, iż wkrótce zostanie kardynałem.



Jeszcze tego samego dnia zadzwoniłem do ks. Jana Gaika, proboszcza parafii katedralanej, którego poinformowałem o tej rozmowie. Obiecał, że zwróci się do historyka, ks. dr Mariusza Trąby o zbadanie tej sprawy. Przypomnijmy, że 29 maja 1967 r. Papież Paweł VI zapowiedział konsystorz, a wśród nowo mianowanych kardynałów pojawiło się właśnie nazwisko arcybiskupa krakowskiego. Czy Arcybiskup Wojtyła mógł dowiedzieć się o tym już kilka dni wcześniej, uczestnicząc wraz z Kardynałem Stefanem Wyszyńskim i całym Episkopatem w sosnowieckich uroczystościach Mielnijnych? Być może...



W dniach 20 - 21 maja 1967 roku w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu – czyli obecnej Katedrze - odbyły się, z udziałem kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski i abpa Karola Wojtyły, metropolity krakowskiego oraz innych biskupów polskich, uroczystości milenijne dla Zagłębia Dąbrowskiego.



Zorganizowane przez ówczesne komunistyczne władze bojówki partyjne blokowały wtedy dostęp do kościoła i zakłócały przebieg uroczystości, które mimo tego zgromadziły tysiące wiernych. Tak mówią kroniki i przekazy historyczne. Dla obu tych wielkich Polaków były to bardzo ważne i pamiętne chwile. Czy powinny być również dla nas? Na pewno tak i to z wielu powodów!



Kardynał Wyszyński pod datą 21 maja 1967 roku zapisał w swoich notatkach: „W czasie śniadania dowiadujemy się o wyczynach braci czerwonych. Oto w nocy zamknięto ciężkim łańcuchem, może od windy kopalnianej, bramę wejściową na cmentarz kościelny na pięć kłódek”. Prymas Tysiąclecia wspomina także, że wtedy świątynia była tak przepełniona, że po nabożeństwie ciężko się było przecisnąć do wyjścia. „Czerwony Sosnowiec modli się i płacze” - kończy swoje wspomnienia z wizyty w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego.



Jan Paweł II w czasie wizyty w Sosnowcu 14 czerwca 1999 r. powiedział zaś o tamtych dniach: „Dzisiejsze spotkanie wywołuje w mej pamięci wspomnienie tych uroczystości, które przeżywaliśmy tu, w Sosnowcu, w maju 1967 roku. W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - dzisiejszej katedrze - przy udziale Prymasa Tysiąclecia oraz innych biskupów polskich celebrowaliśmy wówczas obchody milenijne. To były trudne czasy. Były trudne szczególnie dla tych, którzy chcieli otwarcie wyznawać swoją wiarę i przynależność do Kościoła. Pamiętam, jak wielkie znaczenie miało wtedy nauczanie Soboru Watykańskiego II, który dopiero co się zakończył. Pamiętam, ile nadziei i ile mocy niosło zwłaszcza soborowe nauczanie o godności osoby ludzkiej i o jej niezbywalnych prawach. Wówczas zapadało ono głęboko w dusze przygotowane do milenium przez wielką nowennę.”




Kilka zdjęć z uroczystości Milenijnych w Sosnowcu.






Ryszard Terlecki - absolwent UJ, profesor zwyczajny w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk. Prorektor Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum. Autor książek, m.in.: Oświata i popularyzacja nauki w Galicji w okresie autonomii, Dyktatura zdrady. Polska w 1947 roku, Profesorowie UJ w aktach UB i SB.



Publicysta, redaktor i współpracownik wielu czasopism, m.in. współzałożyciel i redaktor naczelny "Czasu Krakowskiego". W latach 1996–1998 redaktor naczelny dziennika "Nowiny" w Rzeszowie. Od 1997 członek redakcji rocznika "Studia Rzeszowskie", od 2002 członek redakcji półrocznika "Horyzonty Wychowania".



W wyborach w 1991 bezskutecznie kandydował do Sejmu z ramienia Koalicji Republikańskiej (należał do niej w latach 1991–1992). W latach 1992–1997 był przewodniczącym zarządu wojewódzkiego Partii Chrześcijańskich Demokratów, a od 1997 do 2000 członkiem Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. W latach 1998–2002 i 2006–2007 zasiadał w krakowskiej radzie miejskiej. W wyborach samorządowych w 2006 kandydował na stanowisko prezydenta miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W pierwszej turze wyborów zdobył 26,20% głosów, przechodząc do drugiej tury, w której otrzymał 40,43%, przegrywając z Jackiem Majchrowskim.



Od 2000 do 2006 był naczelnikiem Biura Edukacji Publicznej w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, następnie do 2007 dyrektorem tego oddziału. W wyborach parlamentarnych w 2007 uzyskał mandat poselski z listy PiS.



źródło: Wikipedia



Autor: Redakcja | 04/04/2016
Komentarze
#1 | Kwiecień dnia 04.04.2016 21:54
W 1967 roku świątynia przeżyła wielkie uroczystości, które nawiązywały jeszcze do obchodów Milenium Chrztu Polski. Do Sosnowca przyjechali m.in. dwaj kardynałowie: Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła. Pod datą 21 maja 1967 roku Wyszyński napisał w kronice parafialnej m.in. „Dziękujemy za braterskie powitanie pełne przywiązania żelaznymi łańcuchami do hierarchii i Kościoła”. W ten sposób nawiązał do łańcuchów, które pojawiły się przed kościołem przed uroczystościami, mając je zakłócić. Władze komunistyczne rękami funkcjonariuszy UB, członków PZPR MO i ORMO przeszkadzały w obchodach, wierni byli na przykład bici i zastraszani. W nocy z soboty na niedzielę „nieznani sprawcy" zamknęli grubymi łańcuchami bramy wejściowe do świątyni. - Bojówkarze rozpoznawali się po czerwonych główkach szpilek w klapach marynarek - opowiada ks. Wróbel, przeglądając parafialne dokumenty. Każdemu z bojówkarzy obiecano za ten czyn po pół litra wódki i pół kilograma kiełbasy. - A i tak ich oszukano, bo dostali połowę tego, co im mówiono - uśmiecha się proboszcz katedry.
żródło: ks. Jarosław Kwiecień - www.kuria.sosnowi...
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:

Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney