Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Czesław Ryszka: PO CO NAM INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ?

Podczas debaty w Senacie nad Informacją o działalności Instytutu Pamięci Narodowej w 2016 r. przypomniano niedawne obietnice liderów Platformy Obywatelskiej: zlikwidujemy IPN; po co nam IPN; po co grzebanie czyichś teczkach i życiorysach; po co nam polityka historyczna?
Pamiętam, kiedy obecny prezesie IPN, Jarosław Szarek, 22 lipca 2016 r. składał ślubowanie w Sejmie, powiedział, że IPN jest to miejsce szczególne, którego zadaniem jest zachowanie i przekazanie pamięci o polskim dziedzictwie. Dodał, że IPN nie pracuje dla siebie, ale pracuje dla przyszłych pokoleń. To bardzo ważne stwierdzenie, bo pierwsze, co uderza w działalności instytutu, to liczba wydanych książek, ogrom organizowanych konferencji i sesji naukowych, wystaw, spotkań w szkołach. Jednym słowem, ogrom działalności, która realizuje główną misję instytutu: z jednej strony jest to pion prokuratorski, ścigania zbrodni komunistycznych, a z drugiej – pion edukacji Polaków, a zwłaszcza edukacji młodego pokolenia o naszej trudnej historii.



Z całą pewnością dzięki instytutowi przemilczana dotąd wiedza historyczna dociera do szkół, do nauczycieli, pojawiła się w podręcznikach szkolnych, jest popularyzowana na wszelkie możliwe sposoby. M.in. IPN wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej, i we współpracy z ośrodkami doskonalenia zawodowego, prowadzi cykl wykładów dla nauczycieli o polskim państwie podziemnym, o Kresach, o operacji polskiej NKWD, o emigracji, o aparacie represji w PRL… Dzięki wspomnianej współpracy instytut dostarcza nauczycielom materiały, które pozwalają im nauczać o kwestiach mało obecnie lub w ogóle nieobecnych do tej pory w podręcznikach szkolnych.

Najlepszym dowodem tej szerokiej popularyzacji historii jest odkrywanie bohaterów, żołnierzy niezłomnych, czyli to wszystko, co łączy się pracą zespołu prof. Krzysztofa Szwagrzyka (niewiele brakowało, aby za poprzedniego prezesa tenże zespół został rozwiązany, a prace na Łączce wstrzymane). Z nadzieją czekamy na odnalezienie szczątków bohaterskiego rotmistrza Witolda Pileckiego.

Nowym zadaniem instytutu jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w kraju i zagranicą informacji oraz publikacji zniesławiających Polskę: chodzi przede wszystkim o oskarżanie o udział Polaków w zbrodni Holocaustu, czyli o tzw. kłamstwo oświęcimskie. Niestety, każdego dnia nasze państwo jest konfrontowane z agresywną polityką tworzonej jakby nowej pamięci krajów ościennych – Niemiec i Rosji. W tym kontekście znakomitym posunięciem instytutu było umieszczenie na stronie internetowej informacji o niemieckich obozach zagłady i obozach koncentracyjnych, a także zamieszczenie liczącej około 8,5 tysiąca nazwisk listy niemieckiej załogi SS obozu KL Auschwitz. Uważam, że IPN powinien jak najszerzej informować o miejscach i sprawcach zbrodni popełnionych przeciwko narodowi polskiemu, a także wspierać przedsięwzięcia mające na celu odbudowanie patriotyzmu i tożsamości narodowej. Właśnie IPN, wbrew temu co twierdzą politycy PO, ma być główną instytucją polityki historycznej państwa polskiego.

Edukacji historycznej posłuży rozszerzenie zakresu badań nad zlikwidowanym zbiorem zastrzeżonym. Dzięki temu Polacy poznają prawdę o ludziach, którzy już w nowej, suwerennej Rzeczypospolitej, czyli po roku 1989, zamiast służyć państwu polskiemu, albo wysługiwali się obcym rządom, albo budowali swoje własne majątki kosztem innych.

Dzięki dokonującej się na raty lustracji dziś już wiemy, że np. przewodniczący strajków w sierpniu 1980 r. na Wybrzeżu i na Śląsku, którzy następnie podpisywali umowy społeczne, a dokładniej pisząc: porozumienia z władzami komunistycznymi w Gdańsku, Szczecinie czy Jastrzębiu, figurowali w aktach wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa jako tajni współpracownicy. W świetle tego wiele ich dawniej niezrozumiałych poczynań, stało się dzisiaj bardziej jasne.
Po co więc nam IPN? Głównie po to, aby wgłębiając się w historię, odkłamać ją, poznać prawdę, która należy się nam, a jeszcze bardziej przyszłym pokoleniom. (Niedziela, Prosto i jasno, nr 29/2017)



Autor: Redakcja | 13/07/2017
Komentarze
#1 | Sonjamak dnia 27.07.2017 18:07
tempur cloud supreme reviews bed reviews consumer reports best memory foam mattress reviews eucalyptus sheets reviews
best rated foam mattress consumer mattress reviews beautyrest bed reviews best mattress sets reviews
best mattress reviews 2016 wool mattress topper review tuft needle review simmons beautyrest recharge plush reviews

pillows reviews ratings best mattress for lower back pain reviews <a href="https://topmattressreviews.org/">foam pillows reviews</a> cool mattresses reviews
tempur pedic review sofa bed mattress <a href="https://innovasaber.com/">helix review</a> beautyrest extra firm mattress review
mattress reviews back pain tempur pedic mattress reviews <a href="https://bestmattressreviewsandratings.com/">tempur pedic contour elite reviews</a> ghostbed pillow review
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:

Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney