Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Nie tylko Gierek...

Od ponad 7 lat na stronach internetowych kilku portali oraz na łamach prasy lokalnej, staram się przybliżyć czytelnikom sylwetki sławnych Sosnowiczan i szerzej Zagłębiaków. Powód jest jeden. Wciąż zbyt mało wiemy o sławnych rodakach, a tym samym niewiele lub nic nie robimy, żeby, korzystając z ich sławy, promować nasze miasto i region. Te postacie to również godni naśladowania, wspaniali ludzi, często wielcy patrioci.



Dziesiątki lat komunistycznej propagandy i indoktrynacji sprawiły, iż w powszechnym odczuciu Sosnowiec kojarzy się ze stosunkowo niewielką liczbą sławnych postaci i osobowości, które z niego się wywodzą. Zazwyczaj jednym tchem wymienia się tutaj Edwarda Gierka, Jana Kiepurę, Jana Ciszewskiego i... cisza. Najmniej zaś kojarzy się nam ze sławnymi ludźmi ze świata nauki, kultury, czy sztuki. Nie jest to oczywiście do końca prawdą. Trzeba powiedzieć to otwarcie, że z Sosnowca pochodzi wiele wybitnych postaci właśnie z tego kręgu. Są wśród nich m.in. ks. profesor Włodzimierz Sedlak, twórca bioelektroniki i patron „optymalnych”, profesor Władysław Szafer prekursor ochrony przyrody w Polsce, Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Bogdan Suchodolski, filozof i pedagog, prof. Janusz Ziółkowski, wybitny socjolog, prof. Stanisław Turski, matematyk, pierwszy Rektor Politechniki Gdańskiej, prof. Mieczysław Wolfke - światowej sławy fizyk, współodkrywca ciekłego helu, prof. Michał Reicher wybitny anatom i antropolog. Ze świata sztuki trzeba wymienić takie postacie jak, Władysław Szpilman, wybitny kompozytor, bohater Pianisty Polańskiego, Władysław Pawelec, znany kompozytor, Alfred Jarosz-Korczyński – wybitny baryton, ba, mamy nawet wybitnego poetę w osobie Konstantego Ćwierka. Lista ta jest naprawdę długa, podałem tylko przykłady. Niestety osoby te dopiero od niedawna zaczęły funkcjonować w świadomości społecznej, jako Sosnowiczanie. Wielka w tym zasługa organizacji społecznych, zwłaszcza Fundacji im. Jana Kiepury, która właściwie co rok przybliża nam jakąś „nową” postać. Coś w tej sprawie zaczęły też robić władze Sosnowca.



Ponad sześć lat temu w artykule „Nie tylko Gierek”, opublikowanym jednym z dzienników, przedstawiłem koncepcję, plan, jakie działania należy podjąć by „przywrócić” miastu najwybitniejszych spośród jego synów. Pozwolę sobie kilka myśli z tamtego tekstu przytoczyć. Zadałem wtedy pytanie: Co należy zrobić, żeby promować miasto przez sławne postacie? Odpowiedź, jaką udzieliłem była banalnie prosta: trzeba zacząć o naszych wybitnych rodakach pamiętać!. Myślę, że przede wszystkim wtedy, gdy nadajemy nazwy nowym ulicom czy osiedlom. Od czasu do czasu nawet w Sosnowcu to się zdarza. Wciąż jest jeszcze wiele nienazwanych placów, rond, obiektów sportowych, budynków czy instytucji. Trzeba też pomyśleć o cyklicznych imprezach rocznicowych. Może to być sesja lub konferencja naukowa, uroczysta Msza Św., wmurowanie tablicy pamiątkowej w byłym miejscu zamieszkania, a może w jednym z Kościołów, a następnie złożenie kwiatów w rocznicę urodzin lub śmierci, może to być Koncert w Klubie Kiepury, w Sosnowieckim Centrum Sztuki czy w Teatrze Zagłębia, okolicznościowe wydawnictwo, dobry artykuł. Niektóre z tych postaci zasługują na stałe, choćby niewielkie ekspozycje pamiątek czy dzieł w miejskim Muzeum. Osoby te winny też trafić na karty historii naszego miasta, ponieważ w pełni na to zasługują.



Proponowałem też stworzenie, wzorem Katowic czy Krakowa, galerii rzeźb postaci zasłużonych dla miasta. Być może powinna to być galeria zasłużonych Zagłębiaków w jednym z miast Zagłębia, może w Będzinie w parku przy Pałacu Mieroszewskich, czy przed Dworcem?



Dzisiaj, po upływie wielu lat, dodałbym jeszcze trzy punkty. Po pierwsze, trzeba stworzyć listę postaci wybitnych, po drugie, trzeba, jak najwięcej o tych osobach pisać, trzeba rozmawiać, dyskutować. Po trzecie, działanie to powinno być zaplanowane! Jeśli pojawi się propozycja nazwania konkretnego placu, ronda czy ulicy musi zostać podjęta społeczna dyskusja na ten temat. Nie może tak być, jak w przypadku nadania im. Stefana Płatka (byłego wiceprezydenta Sosnowca), Stadionowi Lekkoatletycznemu przy ul. Mireckiego, gdzie Rada Miejska, zrobiła to właściwie przez zaskoczenie. „Wybitność” postaci wiceprezydenta, jako podstawowe kryterium wyboru na patrona obiektu publicznego, przeznaczonego głównie dla młodzieży, mocno uwikłanej politycznie w okresie tzw. komuny, pozostaje mocno dyskusyjna. Nie może też być i tak, jak w przypadku sprawy wybitnego uczonego ks. prof. Włodzimierza Sedlaka, czy Aleksandra Janowskiego - pioniera krajoznawstwa polskiego, gdzie włodarze miasta miesiącami, żeby nie powiedzieć latami, nie potrafili podjąć decyzji o nadaniu ich imienia wskazanym przez wnioskodawców ulicom w mieście, ponieważ uważały, że nie dopracowano się odpowiedniej procedury. Dodam, że w powszechnej opinii postacie te w pełni na to zasługują i zasługiwały. Szczęśliwie sprawa ta została w końcu stosownymi uchwałami rady ostatnio zamknięta. Podobnie przeforsowano sprawę ronda Gierka pod koniec kadencji zdominowanej przez radnych z SLD. Dziś nawet nie wolno o tym mówić, że to był zły wybór, mimo opini IPN-u, a niektórzy wręcz zachęcają do samosądów na pomysłodawcy, pisząc, że o to jego koniec nastąpił. Wstyd, wstyd, wstyd!




Piotr Dudała




Autor: Piotr Dudała | 05/01/2010
Komentarze
#1 | OLo dnia 06.01.2010 22:52
Reszta pewnie leży w jeziorach, bezimiennych grobach...jak śmieci.

Oto lista uszczęśliwionych przez Waszych idoli, m.in. Gierka:
Górnicy z kopalni Wujek
August Emil Fieldorf
Zbyszek Godlewski (Janek Wiśniewski)
Stefan Ostrowski
Witold Pilecki
ks. Jerzy Popiełuszko
Grzegorz Przemyk
Kazimierz Pużak
Stanisław Pyjas
Waldemar Rebinin
Marian Sawicz
Romek Strzałkowski
Bogdan Włosik
Jacek Jerz
Bohdan Piasecki, syn Bolesława Piaseckiego
ks. Stanisław Suchowolec
ks. Stefan Niedzielak
Ludność cywilna i robotnicy zamordowani podczas protestów społecznych w Poznaniu w 1956 r.
Stoczniowcy z Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga zamordowani podczas protestów społecznych w grudniu 1970 r.
Ludność cywilna Radomia spacyfikowana na ulicach miasta podczas demonstracji w 1976 roku w tzw. Wydarzenia radomskie.
Ludność cywilna i urzędnicy państwowi deportowani z Polski do obozów koncentracyjnych i pracy na Uralu i Syberii w ZSRR w latach 1945-1989 r.
Ludność cywilna, duchowni i urzędnicy państwowi - ofiary śmiertelne stanu wojennego w latach 1981-1983 r., oraz późniejszego okresu po Stanie Wojennym w latach 1983-1989 r.
Piotr Bartoszcze
#2 | Olo dnia 06.01.2010 22:47
W tamtych, wg. Tabaki, Adamca i tych młodych pseudo intligentów Nitinko i NIedzielę super czasach, morodowano rodaków za to, ze myśleli inaczej niż władza. Dziś przeciw mordom na rodakach stawią wybudowanie betonow-azbestowych slumsów dla roboli.

Reewlacja.

Popier(*&^%ne miasto.
#3 | @ewa dnia 06.01.2010 13:04
tak jak napisałaś PO 1980 ROKU,kumasz?
#4 | Ewa dnia 06.01.2010 13:01
za komuny też nie wszystkim było dobrze, po 1980 roku mnóstwo ludzie na stałe opusciło Polskę!
#5 | @anonim dnia 06.01.2010 12:36
powiedz to dzieciom z podkarpacia,pełne sklepy to nie wszystko,łatwiej tak,ale czy lepiej?Ja osobiście nie narzekam,ale....czy wszystkim?
#6 | anonim dnia 06.01.2010 12:27
obecnie żyje się nieporównanie lepiej!
#7 | @nie dla Gierka dnia 06.01.2010 08:46
Jeżeli ci chodzi o lata 70-był to tzw."złoty wiek"socjalizmu(komunizmu w Polsce nie było)w Polsce,każdy kto przeżył okres powojenny to potwierdzi.Z zaopatrzeniem w tym okresie nie było ,aż tak żle jak ty sugerujesz,najgorzej było w latach 80-tych,też nie lubię komuchów,ale apeluję o choc trochę obiektywizmu,nie tylko informacji z youtube!Dramatem ekipy Gierka bylo "zaproponowanie" podwyżek cen o parę złotych,stad Radom,Ursus ,etc,etc.Obecnie kolejne rzady tylko wymagają od obywateli zaciskania pasa,podwyżki towarów średnio co trzy miesiace,dzieci w Polsce głodują,a "za Gierka" tego nie było,wiec nie ma sie co dziwic ,że "ludzie pamietają".Azbest ,fakt był,ale to "nasi" go wymyślili?.Niemcy wyburzają bo to bogate państwo i śmiem twierdzic,że bogacą się min. Polsce,bo kolesie LIBERAŁY ,rozwalili przemysł w kraju.Byłem teraz w Czechach,tam nie było "cudownego" planu Balcerowicza,ichnie pgr-y mają się dobrze,bezrobocie 0%,autostrady nie wiem czy doczekam sie takich w Polsce,zarabiają lepiej,ale tam myśli sie o obywatelach,a nie "cudach" programowych
#8 | @nie dla Gierka dnia 06.01.2010 08:13
Z tego co ja pamiętam to Gierek chciał zrobic z miast zagłębiowskich supermiasto o nazwie Zagłębie (Sosnowiec,Będzin,Dąbrowa Górnicza,Czeladż),głośno było w ówczesnej tv.Sosnowiec został wcielony do "rzeszy" przez hitlera,przyszli "nasi" ze wschodu i ten fakt przyklepali,co ma z tym wspólnego Gierek?
#9 | ludek dnia 06.01.2010 07:57
Cała prawda !
#10 | @@ dnia 06.01.2010 06:48
Krótko i na temat~!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney