Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Zmarł wielki obrońca życia

Czołowy działacz ruchów pro-life, amerykański lekarz, autor filmu "Niemy krzyk", były aborcjonista nawrócony na katolicyzm Bernard Nathanson zmarł w poniedziałek w Nowym Jorku po długiej walce z rakiem. Miał 84 lata. Jako pierwszy przy użyciu ultrasonografu pokazał, że w aborcji zabijane jest dziecko, że podczas tego zabójstwa ono prawdziwie cierpi i ucieka przed narzędziem abortera.



Bernard Nathanson urodził się 31 lipca 1926 r. w Nowym Jorku. W 1949 r. ukończył medycynę w University of Medicine Facility w Montrealu. Był współzałożycielem National Abortion Rights Action League (NARAL) - największej organizacji aborcyjnej w USA działającej od 1968 roku. Jak wyznał, poprzez działania aborcyjne przyczynił się do zabicia ponad 75 tys. ludzi. Przeżył jednak głęboki szok, gdy na przełomie 1978/79 r. na jednym z pierwszych aparatów ultrasonograficznych zobaczył zachowanie dziecka podczas aborcji. Od tamtej pory nie tylko nie zabił żadnego poczętego dziecka, ale stał się wytrwałym obrońcą życia i działaczem pro-life. W 1984 r. zrealizował film dokumentalny pt. "Niemy krzyk", w którym wyjaśnia szczegółowo, na czym polega aborcja i jak przebiega.

- Do dzisiaj, choć minęło tyle lat, nie pojawił się lepszy film w obronie życia - podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" dr Paweł Wosicki, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Jak dodaje, miał on ogromne znaczenie dla przemiany świadomości Polaków. - Setki, może nawet tysiące razy w latach 80. organizowaliśmy pokazy tego filmu w kościołach, po Mszach Świętych - wspomina dr Wosicki. Dodaje, że film ten naprawdę zmieniał świadomość, bo wtedy dziecko w łonie matki powszechnie uważano za jakąś tkankę, za dopiero potencjalnego, a nie rzeczywistego człowieka. - Dla wielu ludzi ten film był wtedy szokiem, przełomem w ich myśleniu. Ta przemiana świadomości ludzi w dużej mierze pomogła później doprowadzić do zmiany ustawodawstwa w naszym kraju w kierunku większej ochrony życia poczętego - podkreśla prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

W latach 90. Nathanson nawrócił się na katolicyzm. W 1996 r. z rąk ks. kard. Johna Josepha O'Connora w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku przyjął chrzest. U początków swojego nawrócenia zaczął poszukiwać odpowiedzi na coraz bardziej nurtujące go pytania, wczytywał się m.in. w dzieła św. Augustyna, So/rena Kierkegaarda, Clive'a Staplesa Lewisa.
W tym samym roku prof. Nathanson przyjechał do Polski na kilka dni przed głosowaniem w Sejmie RP nad ustawą dotyczącą ograniczenia stosowania aborcji. Podczas wizyty modlił się m.in. przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki, spotkał z polskimi biskupami, uczestniczył w kilku konferencjach, a także był gościem "Rozmów niedokończonych" na antenie Radia Maryja, które jako jedyne przeprowadzało transmisję z tej wizyty.

Był prawdziwą inspiracją dla obrońców życia. - Doktor Nathanson jest świadectwem działania Bożej łaski, pokazuje, że każde serce może zostać przemienione i stać się drogowskazem miłości i prawdy - podkreśla w rozmowie z Life SiteNews Lila Rose, prezydent Live Action w USA. Jak dodaje, jego śmierć jest wezwaniem do jeszcze większego zaangażowania na rzecz obrony życia i zaprzestania zabijania dzieci poczętych.

Ksiądz Frank Pavone, dyrektor stowarzyszenia Kapłani dla Życia, podkreśla w rozmowie z Life SiteNews, że życie prof. Bernarda Nathansona jest jedną z najbardziej niezwykłych opowieści o miłosierdziu Bożym i Bożej mocy w dzisiejszym świecie. Po swoim nawróceniu gorąco zachęcał także kapłanów do modlitwy i działalności na rzecz ratowania poczętych dzieci, a swoim życiem nieraz dawał świadectwo głębokiego żalu za czyny, które popełnił.
Profesor Nathanson napisał kilka książek, w tym autobiografię pt. "The Hand of God" ("Ręka Boga"), w której nie tylko pokazał swoją drogę od lekarza aborcjonisty do działacza pro-life, ale także zdemaskował mechanizmy dotyczące funkcjonowania proaborcyjnego lobby.

Mimo choroby pozostawał aktywnym działaczem na rzecz obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Stworzył wiele kampanii antyaborcyjnych i był autorem apelu do Baracka Obamy w sprawie obrony życia dzieci poczętych, w którym zawarł krytykę postępowania prezydenta USA.

Maria Popielewicz, Nasz Dziennik



Autor: Piotr Dudała | 23/02/2011
Komentarze
#1 | uczeń dnia 23.02.2011 21:00
Ukończył medycynę w University of Medicine Facility... a nawrócił się dopiero gdy ... na jednym z pierwszych aparatów ultrasonograficznych zobaczył zachowanie dziecka podczas aborcji. Wstrząsajace!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney