Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Katyń przypomina i upomina

Dokładnie 71 lat upłynęło w sobotę od wydania przez najwyższe władze Związku Sowieckiego wyroku śmierci na tysiące polskich jeńców: oficerów i generałów Wojska Polskiego, elit Rzeczypospolitej, zamordowanych w 1940 roku w Katyniu, Charkowie i Miednoje. W rocznicę podpisania decyzji o dokonaniu tej zbrodni ludobójstwa w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie odbyła się Msza Święta katyńska. Instytut Pamięci Narodowej zorganizował w tym dniu konferencję o stanie śledztwa w tej sprawie. W mediach na ten temat - cisza.



5 marca minęła 71. rocznica podjęcia przez najwyższe władze Związku Sowieckiego na czele z Józefem Stalinem decyzji o wymordowaniu bezbronnych polskich jeńców schwytanych do sowieckiej niewoli. W konsekwencji rozkazu ludobójstwa wymordowana została elita Rzeczypospolitej: polscy wojskowi, profesorowie, nauczyciele, urzędnicy państwowi, lekarze, adwokaci, duchowni. Przez lata prawda o ludobójstwie na Narodzie Polskim była skrzętnie ukrywana i fałszowana. Dopiero na początku lat 90., gdy Związek Sowiecki dogorywał, władze sowieckie pokazały dokumenty w sprawie sprawców zbrodni. Do dziś jednak nie znamy faktycznej liczby ofiar i wszystkich miejsc zbrodni dokonanych na Polakach rękami NKWD. A władze obecnej Rosji wciąż ukrywają przed Polakami dotyczące tego ludobójstwa archiwa NKWD.

Pamięć o 5 marca jest jednak w sferze publicznej marginalizowana. - To, co mnie najbardziej martwi, to fakt, że w sobotę, przeszukując internet, publikacje prasowe, serwisy informacyjne, nigdzie nie znalazłem wzmianki na temat tej historycznej daty. To o czymś świadczy - podkreśla dr Piotr Łysakowski, historyk, pracownik Biura Edukacji Publicznej IPN. W jego ocenie, wiedza historyczna na temat tej zbrodni i skutków, jakie ze sobą pociągnęła, jest dziś słabo zakorzeniona w świadomości zwykłych ludzi i elit. Jest to m.in. efekt kłamstwa katyńskiego, na którym ufundowana została PRL.

Ksiądz prałat płk Sławomir Żarski, który przewodniczył sobotniej Mszy św. katyńskiej w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie, powiedział, że Katyń jest bezdyskusyjnym dowodem dającym świadectwo o świecie rządzonym przez ludzi wyzwolonych od Boga Miłości, a oddanych we władzę własnych żądz. - Polscy Męczennicy Wschodu czynnie włączają się we współczesną dyskusję o naszej wolności i patriotyzmie. Swoją ofiarą służby, krwi i cierpienia przypominają nam - ale też obecnie już upominają - że honor, majestat, wolność i niepodległość Polski i Polaków są cenniejsze niż życie - mówił ks. Żarski. - Katyń przypomina i już upomina, że honor i wolność nie chodzi drogami kłamstwa, propagandy, PR-u, złodziejstwa, niesprawiedliwości i nieuczciwości. Niepodległości i suwerenności nigdy nie jest po drodze ze zdradą i kolaboracją. Dlatego w imię miłości Boga i bliźniego Golgota Wschodu niech będzie stale żywo obecna w naszej świadomości i pamięci Europy i świata - stwierdził ks. prałat Sławomir Żarski.

Główny celebrans zaznaczył, że podziękowania należą się Rodzinom Katyńskim i tym wszystkim, którzy przez lata komunistycznego zniewolenia, ale też "we współczesnym zabieganiu o dobrobyt" odważnie trwali przy prawdzie o Katyniu, broniąc jej często z narażeniem życia i przekazywali ją kolejnym pokoleniom Polaków już w wolnej i niepodległej Polsce. - Dziękujemy tym wszystkim, którzy organizowali Msze Święte w intencji pomordowanych w Katyniu, stawiali krzyże, palili znicze i kładli wiązanki, bo poprzez te bohaterskie akty patriotyzmu ocalili ważny wymiar naszej polskiej świadomości i tożsamości - dodał ks. prałat płk Sławomir Żarski.

Misja głoszenia prawdy

Ziemia, na której Sowieci strzałem w tył głowy dokonali ludobójstwa tysięcy Polaków, pochłonęła także przed rokiem kolejne 96 ofiar, przedstawicieli polskiej elity: prezydenta Polski, polskich wojskowych, najwyższych urzędników państwowych. Tych, którzy 10 kwietnia 2010 r. udawali się do Katynia, aby złożyć hołd naszym rodakom, pomordowanym tam przed 70 laty. - Dzisiaj chcemy też głośno powiedzieć - gdyby nie było zbrodni ludobójstwa Golgoty Wschodu, nie byłoby katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku. Gdy z wdzięcznością odnosimy się do sług pamięci o Katyniu, to nie można nam obojętnie przejść nad kośćmi 96 ofiar - pełnego znaków zapytania i manipulacji dramatu - spod Smoleńska - mówił w homilii ks. prałat Żarski. Przypomniał, że przed rokiem, w 70. rocznicę zbrodni sowieckiego ludobójstwa na Polakach, prezydent Lech Kaczyński wraz z delegacją państwową udał się do Katynia, aby oddać hołd pomordowanym. I to mimo sygnałów, że może być uważany w Rosji za niechcianego gościa.
- Nie mógł tam nie być, bo chciał jeszcze raz nas uczyć patriotyzmu, który musi być oparty na pamięci o bohaterach, którzy oddali życie dla Ojczyzny. Nie mógł tam nie być, bo nie wolno prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej zapominać o tych, co przed nami żyli, pracowali i umierali dla Polski - mówił ks. Żarski. Zaznaczył, iż jest coś niesłychanie przejmującego w fakcie, że Las Katyński, który w 1940 roku był niemym świadkiem ludobójstwa polskiej elity, po 70 latach pochłonął kolejne najważniejsze polskie osobistości, które udały się tam, by uczcić ofiarę życia swych przodków, a jednocześnie poprzedników w służbie Polsce. - Ten niedokończony lot był kolejnym etapem wojny o Katyń, kolejnym etapem bitwy o prawdę, bitwy o Polskę, Europę - stwierdził ks. Żarski. To właśnie ze względu na śmierć ofiar pod Smoleńskiem świat wreszcie dowiedział się o ludobójstwie dokonanym przez Związek Sowiecki na Polakach. - Krew prezydenta Rzeczypospolitej i towarzyszących mu osób niczym krew biblijnego sprawiedliwego Abla głośno woła do Boga oraz do Polski, Europy i świata o prawdę i sprawiedliwość, i o zachowanie pamięci. Dla katyńskich pielgrzymów z 10 kwietnia 2010 roku głoszenie prawdy o Katyniu stało się misją życia - powiedział ks. Żarski. - Ich misja miłości i pamięci została spełniona do ostatniej kropli krwi - dodał.

Wołanie o Polskę wartości

"Czy może Polska zapomnieć o Golgocie Wschodu? Czy może Polska zapomnieć o 10 kwietnia 2010 roku? Czy może Polska zapomnieć o swoim prezydencie Lechu Kaczyńskim i jego współtowarzyszach w walce o prawdę?" - padały kolejne pytania w warszawskiej bazylice. - Ale nawet gdybyś chciał zapomnieć, to wiedz, że Bóg, który jest Pamięcią wieczną, zapyta cię: "Gdzie jest twój brat, bo krew jego głośno woła do mnie?" - mówił ks. prałat płk Żarski.
Czego żądają od nas umarli - ci z Katynia i ci ze Smoleńska? - Dusze sprawiedliwych żyjące w Bogu wciąż wołają o narodowy rachunek sumienia, wzywają do miłości Boga, Kościoła i Ojczyzny. Przypominają nam, abyśmy nie zmarnowali wolności, za którą oni złożyli najwyższą ofiarę. Z wiecznej krainy wołają dzisiaj o Polskę prawą i sprawiedliwą, wołają o Polskę wolną od antywartości, szydzenia z wiary ojców i poniżania Kościoła Chrystusowego, wołają o Polskę wolną od naśmiewania się z ludzi pobożnych i praktykujących, którzy odważnie wyznają swoją wiarę poprzez obronę Krzyża i Bożych Przykazań - podkreślił ks. Żarski.
Jednocześnie wezwał do zapamiętania i przekazywania słów, przygotowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, których ten nie zdążył wypowiedzieć 10 kwietnia 2010 r. w Lesie Katyńskim: "Wszystkie okoliczności Zbrodni Katyńskiej muszą być do końca zbadane i wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej Zbrodni. Aby kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej. Domagamy się tych działań przede wszystkim ze względu na pamięć ofiar i szacunek dla cierpienia ich rodzin. Ale domagamy się ich także w imię wspólnych wartości, które muszą tworzyć fundament zaufania i partnerstwa pomiędzy sąsiednimi narodami w całej Europie". Po tej homilii długo nie milkły oklaski.

Artur Kowalski, Nasz Dziennik



Autor: Redakcja | 07/03/2011
Komentarze
#1 | Kasia dnia 14.03.2011 05:05
Ja tez dziękuję za pamięć....ale czy to wystarczy
#2 | czytelnik dnia 08.03.2011 07:19
Piękny, mądry i przejmujacy przekaz z Bazyliki, dziękuję za pamięć naszych przodków.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney