Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Moskiewski Proces - I. Polonus

W Moskwie w nocy z 25 na 26 marca 1923 roku zakończył się proces arcybiskupa Jana Cieplaka i 14 katolickich księży. Abp Cieplak i pra­łat Konstanty Budkiewicz zostali skazani na śmierć. Księża Stanisław Ejsmont, Edward Juniewicz, Lucjan Chwiećko, Paweł Chodniewicz, Leonid Fiodorów na 10 lat ciężkiego więzienia z bezwzględną izolacją. Ks. prałata Konstantego Budkiewicza, jako „kontrrewolucjonistę i polskiego szpiega", zabito strzałem w tył głowy w piwnicy gmachu przy Łubiance o 4 rano 31 marca 1923 roku. Abp Cieplakowi zamieniono wyrok śmierci na więzienie.



10 marca 1923 roku aresztowano ks. abpa Jana Cieplaka z Petersburga i ks, Konstantego Budkiewicza, proboszcza parafii św. Katarzyny, dziekana petersburskiego. Obu osadzono w osławionych moskiewskich Butyrkach. Za więziennymi kratami znalazło się łącznie 15 duchownych. Zarzucono im ni.in. stworzenie „kontrrewolucyjnej organizacji katolickiej", co zagrożone było karą śmierci. Proces rozpoczął się 21 marca 1923 roku i byl typowym obrazem bolszewickiego wymiaru sprawiedliwości w tamtych dniach, O jego atmosferze niech świadczą fragmenty przemówień oskarżającego prokuratora Mikołaja Kryienki, w Rosji carskiej nauczyciela w jednym z gimnazjów Królestwa Polskiego, gorliwego rusyfikatora.


„Paść winien Cieplak, aby wiedziano, że nie ma nikogo, kto by stał tak wysoko, żeby go nie mogła dosięgnąć sprawiedliwość sowiecka. Paść winien Budkiewicz, jego główny doradca. (...) Na ławie oskarżonych znajdują się nie męczennicy wiary, ale wierni poddani kapitału międzynarodowego przy akompaniamencie dzwonowi śpiewie Ave Maria, wykonujący swoją brudną, kontrrewolu cyjną robotę"  przemawiał, „Pluję na wasz Sakrament" - krzyczał. „Wy mi tu nie mówcie o jakimś tam papieżu, którego nie znamy i nie wiadomo, czy znać chcemy. Ja was proszę na inny grunt pany księdze do artykułu 62. Oto kara śmierci, która was czeka - tego żądamy" - wzywał Krylenko, który zażądał sześciu wyroków śmierci dla abpa Cieplaka, prałata Budkiewicza, ks. Chwiećko, ks. Ejsmonta, ks. Juniewicza, ks. Chodniewicza.


Odważnie bronił oskarżonych sędziwy adwokat Boblszczew-Puszkin. Jeżeli taka metoda sądzenia ma być stosowana wobec katolików w Rosji, to czy nie lepiej i uczciwiej będzie po prostu zorganizować dla nich coś w rodzaju nocy św. Bartłomieja*' - przekonywał. Wszyscy sądzeni zachowywali się z godnością i nikt nie ugiął się pod presją. „Każdy wyrok przyjmę z pokorą jako zrządzenie Opatrzności (...) jest obowiązkiem każdego katolika słuchać swych przełożonych duchownych i strzec praw Kościoła. Obowiązek ten ciążył na mnie więcej, niż na kimkolwiek innym, ponieważ powierzono mi w tym kraju straż nad wiarą i prawdą. Miałem dawać dobry przykład pod władnym mi księżom i wiernym, których byłem pasterzem (...) Dzisiaj stoję przed trybunałem doczesnym i niezadługo może stanę przed Bożym. Nadzieją moją jest, że trybunał ziemski wymierzy mi sprawiedliwość tak, jak mój niebieski Sędzia okazać mi raczy swe miłosierdzie" - mówił arcybiskup Cieplak.

Procesowi towarzyszyła propagandowa nagonka, min. bolszewików. Organizowano potępiające duchowieństwo wiece. W działalność tę aktywnie włączyli się polscy komuniści m.in.: Julian Marchlewski, Julian Leszczyński i Tomasz Dąbał.


Skazany na 10 łat ks. Edward Juniewicz tak zapamiętał proces: „Skoro tylko skończyło się czytanie wyroku na sali powstał głośny jęk i płacz. To był wyraz smutku i współczucia garstki naszego wiernego ludu. Milicja zareagowała na to energicznie usuwając wszystkich z sali. (...) Przed gmachem czekał na nas tłum wiernych (...) Pomimo wezwania milicji do rozejścia się, tłum nie odchodził (...) wyprowadzono nas i umieszczono w czarnym autobusie (...) w drodze do więzienia, po pewnym czasie milczenia, zaczęliśmy wspólnie odmawiać Pod Twoją obronę i inne modlitwy" - napisał w swych, do dzisiaj nie wydanych, wspomnieniach ksiądz Juniewicz.

Kiedy ks, Budkiewicza poinformowano, że wyrok zostanie wykonany, powiedział: „Nic takiego, przeżyłem 55 lat to wystarczy*. Wkrótce po tym przyszedł dozorca i kazał ks. Budkiewiczowi zabrać wszystkie swoje rzeczy i iść z nim. Skazany spokojnie, nie śpiesząc się „pożegnał się z każdym z osobna ze wszystkimi w celi i poszedł. Świeccy współwięźniowie podziwiali jego spokój, z wielkim szacunkiem żegnali (...) po jego wyjściu mówili: oto prawdziwy bohater, jeszcze nigdy nie widzieliśmy tak, spokojnego zrównoważonego skazańca na śmierć" - wspomina ks. Juniewicz, więziony w jednej celi z prałatem Budkiewiczem.


Jednocześnie rozpoczęto zabiegi o wymianę aresztowanych duchownych na komunistów skazanych w Polsce. Arcybiskupa Cieplaka zwolniono w kwietniu 1924 roku i pozwolono na wyjazd do Polski. W 1952 roku w Rzymie rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

źródło: http://jesus.by.com/webroot/pl10.htm



Autor: Piotr Dudała | 11/03/2011
Komentarze
#1 | Komuno wróć ??? dnia 14.03.2011 09:00
Tu okazane jest prawdziwe oblicze komunizmu, bandytyzm i rabunek, w ten sposób zdobyli władzę, a terrorem i zbrodniami ją utrzymywali.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney