Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Kopciuszewski przechodzi na emeryturę

1 marca minęło 15 lat, odkąd Adam Kopciuszewski został dyrektorem sosnowieckiego Teatru Zagłębia. O jego odejściu z kierowniczego stanowiska mówiono nie raz, zwłaszcza przez ostatni rok. W ubiegłym roku dyrektor osiągnął wiek emerytalny. Teraz złożył rezygnację i 31 maja przechodzi na emeryturę. Ogłoszono już konkurs na stanowisko dyrektora teatru. Oferty można składać do 18 kwietnia. W kuluarach dawno już mówiono o tym, że schedę po Adamie Kopciuszewskim obejmie Paweł Dusza, obecny naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki.



W ubiegłym roku prezydent Kazimierz Górski wystąpił do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o akceptację ewentualnego powołania na stanowisko dyrektora TZ Pawła Duszy. Akceptację taką uzyskał. Sam naczelnik przystał na propozycję. - Mam swoją wizję dotycząca działania teatru. Stworzyłem koncepcję, napisałem program zarządzania tą instytucją, zawarłem w nim to, co z pozycji dyrektora teatru chciałbym osiągnąć. Koncepcja została zaopiniowana pozytywnie - mówi Paweł Dusza.


W związku z aferą fakturową w Wydziale Kultury i Sztuki prezydent odstąpił od swojej decyzji, co naczelnik Dusza przyjął ze zrozumieniem. - Na miejscu prezydenta postąpiłbym dokładnie tak samo - mówi. Sprawa jednak wróciła. Naczelnik rozważa możliwość wzięcia udziału w rozpisanym konkursie. - Mam do tego pełne prawo, jak każdy inny obywatel, spełniający kryteria konkursowe. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Zainteresowanie konkursem jest ogromne i nie ma się temu co dziwić. Ogłoszenie ukazało się w dwóch dziennikach ogólnopolskich - informuje.

Taką decyzją zaskoczony jest Arkadiusz Chęciński, przewodniczący Rady Miejskiej. - Słyszałem, że naczelnik poinformował oficjalnie, że nie będzie kandydował na stanowisko dyrektora TZ. Nie rozumiem więc skąd ta nagła zmiana - twierdzi.

- Tę decyzję podjąłem w ubiegłym tygodniu - wyjaśnia naczelnik. Pytany co sądzi o złożeniu rezygnacji przez Adama Kopciuszewskiego mówi: - Zupełnie nie zdziwiła mnie ta decyzja, bo dyrektor już dawno mówił o odejściu z pełnionej funkcji. Toczyły się przecież na ten temat rozmowy z jego udziałem. Jeśli chodzi o dyrektora, należy postrzegać go dwojako. Z jednej strony jako dyrektora artystycznego i aktora, i tu należy mu się szacunek, bo na deskach teatru mieliśmy okazję obejrzeć wiele spektakli, które były istnymi perełkami. Z drugiej strony, jeśli chodzi o kwestie zarządzania, miałem różne uwagi pod adresem dyrektora, o czym uczciwie go informowałem w trakcie rozmów w cztery oczy - mówi Paweł Dusza.
 

Anna Górecka, główny specjalista w Wydziale Kultury i Sztuki mówi, że z pozycji wydziału wcale nie jest zadowolona z decyzji swojego szefa. - To świetny naczelnik. Sprawdził się na zajmowanym stanowisku. Nie dziwi mnie, że chce podjąć kolejne wyzwanie. Jeśli wygra konkurs, stanie przede mną nowe zadanie, będę musiała wprowadzić na jego miejsce kolejną osobę. Decyzję o rezygnacji Adama Kopciuszewskiego ocenia jako normalną kolej rzeczy. - Pan dyrektor osiągnął wiek emerytalny. Każdego z nas czeka kiedyś taka decyzja.

Takim obrotem sprawy nie jest zaskoczony Tomasz Mędrzak, przewodniczący Komisji Kultury RM. - Uważam, że dyrektor podjął decyzję , która będzie z korzyścią dla teatru i pracujących w nim osób. Stosunki z zespołem były napięte i nie układały się najlepiej. Zespół domagał się odwołania dyrektora ze stanowiska.


Stanowisko to potwierdza Agnieszka Czechowska - Kopeć, zastępca prezydenta. - Konflikt dyrektora z załogą znany był w wielu gremiach. Dyrektor mówił o odejściu już dawno. Spektakl „Plotka" miał być zwieńczeniem jego pracy jako dyrektora teatru. Odbyły się dwa spotkania władz z załogą teatru. Uczestniczył w nich dyrektor Kopciuszewski. Pracownicy chcieli mieć jasność co do składanych przez dyrektora deklaracji, że kiedy osiągnie wiek emerytalny, zrezygnuje z kierowania teatrem. Ustalono, moim zdaniem, najbardziej optymalny kompromis - mówi pani prezydent.


Jej zdaniem, instytucje powinny stale się rozwijać. - Nie wystarczy stać w miejscu, bo czas nas wyprzedza, a my zostajemy w tyle - twierdzi. I dodaje, że jako menadżer jest zdania, że jeśli gdzieś pojawia się najmniejszy konflikt na jakimkolwiek podłożu, daleko się nie zajdzie. - Można było czekać dalej albo próbować wprowadzić zmiany. Wybraliśmy rozwiązanie kompromisowe - wyjaśnia. - Z informacji, jakie krążą po urzędzie miejskim wiem, że dyrektor TZ złożył rezygnacje pod wpływem sugestii pracowników urzędu, że nie była to jego suwerenna decyzja - komentuje sprawę Arkadiusz Chęciński.

Adam Kopciuszewski stwierdza, że kiedyś każdy musi odejść. - W teatrze przepracowałem 42 lata, z tego 32 w TZ, jako jego dyrektor 15. Czuję się spełniony i szczęśliwy. Przez ten czas wiele udało się zrobić. Teatr bardzo się rozwinął. Stworzyliśmy wspaniały zespól. Ilość nagród, jakie otrzymaliśmy w ciągu ostatnich 15 lat świadczy o tym, jak był zarządzany. Dostaliśmy trzy nagrody Ministra Kultury , trzy razy nagradzał nas prezydent miasta, otrzymaliśmy siedem nagród ZASP - u , 19 Złotych Masek, 16 Kreatonów i nagrodę wojewody. W 2009 roku dostaliśmy nagrodę Humanitas za upowszechnianie kultury. Mogę czuć się w pełni usatysfakcjonowany. Zrobiłem wszystko na miarę moich możliwości, by teatr stał się znaną i cenioną placówką, choć nie raz przyszło mi przekonywać o wartości tej instytucji wielu znanych scenografów, choreografów, muzyków i reżyserów. Kiedy zaczynali z nami pracę, sami potwierdzali wysoki poziom - mówi dyrektor.

- Rozumiem, że teatr się zmienia, że młodzi inaczej go postrzegają. Przywykłem do innego kanonu estetyczno - etycznego. Ale jeśli młode osoby recenzując wystawiane przez nas sztuki pytają, czym po stu latach może przemówić do nas taki dramaturg jak Czechow, to zaczynam się gubić. Jeżeli jeszcze dodają, że czterogodzinny spektakl to przesada, nie znajduję zrozumienia. Ten sam Czechow wystawiany jest na Brodwayu przez kilkanaście lat i publiczność się nim zachwyca. Widać wkraczamy w inne obszary, gdzie miesza się teatr dramaturgiczny z eksperymentalnym - mówi Adam Kopciuszewski.

- Przestaję być dyrektorem, ale aktorem będę póki starczy mi sił. Cieszy mnie, że sprawami artystycznymi pokieruje Grzegorz Kempinksy. Jest dla mnie gwarantem wysokiego poziomu artystycznego. Jestem przekonany, że wspaniale będzie rozwijał teatr. Tym, którzy przyjdą po mnie chciałbym życzyć nie tylko osobistych sukcesów artystycznych, ale sukcesów akceptowanych przez wszystkich dla dobra Teatru Zagłębia - dodaje.

Teresa Szczepanek

Napisz do autorki: redakcja@e-sosnowiec.pl



Autor: Piotr Dudała | 11/03/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney