Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Coś mi tu brzydko pachnie…

Przed kilkoma tygodniami Urząd Miasta zakupił i zamontował pojemniki na psie odchody. Uczynił tak, pomimo że w prasie aż roiło się od artykułów, że w polskich warunkach to rozwiązanie nieskuteczne. Dlaczego na dostawcę wybrano ponadto firmę z pobliskiego Szczecina? To ludzie w sosnowieckim magistracie akurat wiedzieć powinni. Niech podzielą się z nami, podatnikami swą wiedzą.






Tak pisała o problemie „Gazeta Wyborcza” przed rokiem: „Pojemniki na psie odchody, które kupił urząd miasta, stoją w Płocku już od trzech tygodni. Ilu właścicieli psów wrzuciło do nich torebkę z nieczystościami po pupilu? Ani jeden! (…). Z wyjaśnień kierownika oddziału eksploatacji infrastruktury miasta Sławomira Milika wynika, że ratusz kupił 12 pojemników”. „Dziennik Zachodni” też sprzed roku 15.VI pisał o usuwaniu psich kup: „…obowiązek taki nakłada uchwała Rady Miasta w Sosnowcu z 2000 r. W tej samej uchwale jest także punkt, mówiący o niezwłocznym usuwaniu zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w miejscach publicznych.(…) Trudno mandat wręczyć psu - wyjaśnia komendant Krupa.” Wywód komendanta Straży Miejskiej w Sosnowcu akurat mnie nie dziwi. W rozmowie ze mną na temat parkowania samochodów dla osób niepełnosprawnych, powiedział że przecież nie będzie karał maszyny. Straż Miejska umie robić tylko jedno: zakładać blokady, w tym są naprawdę mistrzami. A kto znajdzie tych wandali, którzy niszcząc psi pojemnik, popisywali się na ulicy Małachowskiego zaledwie ok. 250 metrów od siedziby Straży Miejskiej? Z pewnością nie stróże, prawa znaczy.





Znalezienie kilku artykułów na ten temat zajęło mi na wyszukiwarce dosłownie parę minut, ale nie urzędnikom z sosnowieckiego Urzędu Miasta (tylko przez szacunek dla Sosnowca nie stosuję pisowni z małej litery jak w „Wyborczej”). Nie trudno znaleźć było również te, które problem rozwiązują. Tak pisał „Super Express” z 28.VII.04 o rozwiązaniu problemu w gospodarnym Poznaniu w artykule: „Odkurzacz na psie kupy: „ Do leżących na chodniku psich odchodów cichutko podjeżdża skuter. Kierowca wyciąga z uchwytu przy siedzeniu rurę ssącą. Naciska przycisk i wciąga ładunek do pojemnika. Sekunda… i po psiej minie nie ma śladu. Zbiornik odkurzacza ma pojemność 8 kg. Może sprzątnąć ok. 80 psich kup średniej wielkości - wyjaśnia Jarosław Wojtera (32 l.), kierowca skutera z poznańskiej firmy sprzątającej Fachman. Wszedłem na ich stronę, okazało się że są nie tylko usługodawcą a producentem tego typu sprzętu. Z ich usług korzystają już miasta Niemiec, Anglii, Francji. W Polsce kilkadziesiąt miast a w naszym województwie to: Gliwice, Tychy, Częstochowa. Podobnie rozwiązują problem w Katowicach.



Sosnowiecki Urząd Miasta nie chce problemów rozwiązywać, chce pokazać, że problemy rozwiązuje. Pan Krupa może nie wręczać mandatów psom, ale jeżeli wg opinii dra Jarosława Paconia z Akademii Rolniczej we Wrocławiu (Polityka nr 13/2006) dojdzie do nieszczęścia, wychodzi mi, że może być nieciekawie: „Włosogłówka psia, tęgoryjce oraz groźne dla człowieka jaja glisty psiej (…) – człowiek zaraża się. Może to powodować odklejenie się siatkówki a nawet ślepotę. Odnotowujemy od kilkudziesięciu do kilkuset takich przypadków rocznie. Zarażają się głównie dzieci.”






Odkurzacz kosztuje ok. 6 000 zł. Miasto wydało z naszych podatków po stokroć więcej na setki bezużytecznych pojemników na psie odchody (400 zł + VAT za każdy) + materiały eksploatacyjne (łopatki i worki) nie zamawiając rękawiczek, co w powyższym kontekście jest karygodne. A przecież można było przyjąć rozwiązanie systemowe, które nie tylko rozwiązałoby śmierdzący problem i dałoby zatrudnienie kilku sosnowiczanom w ramach prac interwencyjnych. Do tego jednak nie doszło. Hm... No to jak było z tym szczecińskim przetargiem, panowie?




Krzysztof Korn




Autor: Krzysztof Korn | 21/07/2006
Komentarze
#1 | mika dnia 05.06.2009 21:48
jak mam sprzątać, jeśli nikt inny tego nie robi, a co gorsze ludzie puszczają psy samopas albo luzem, niezwracajęc na nie uwagi!!! jestem właścicielką dużego psa rasy "uznawanej za agresywną"(pitbull). Gdy jestem za granicą nie mam problemu aby posprzątać kupę mojego psa, zawsze mam ze sobą woreczki i robię to. Gdy jestem z psem nad polskim morzem też sprzątam i zwracam uwagę ludziom, którzy tego nie robią, ale na osiedlu jest to niemożliwe. Ja też mam dość tego, że po każdym spacerze muszę myć psu każdą łapę w misce z wodą z szamponem aby zmyć psie odchody. Najgorsze są dla mnie jednak psy, które biegają luzem bez kagańcó, właśiciele odwracają głowę gdy mówię by je przywołali!! Mój pies już kilkanaście razy był atakowany przez takie psy, a przede wszystkim przez głupotę ich włacicieli.Straż miejska poluje tylko na kolesi, którzy piją piwo przed sklepem, ale na biegające obok agresywne psy już nie zwraca uwagi! Jak dla mnie wolałabym surowe mandaty dla właścicieli psów niż dla tych pijaczków, bo oni są mniejszym zagrożeniem.
#2 | psia toaleta dnia 22.03.2008 18:18
Żadne działania nie przyniosą skutku dopuki nie będzie miał swiadomości właściciel psa. Gdańsk trzy lata temu wprowadził program pilotażowy gdzie widać już konkretne skutki. Zapraszam na strone www. psiatoaleta,pl
#3 | mieszkanka dnia 13.02.2007 19:18
Chciałabym sie dowiedzieć ile wynosi podatek od psa w Sosnowcu na rok 2007
#4 | mieszkanka dnia 06.02.2007 22:01
proszę zobaczyc wysypisko smieći na torach kolejowych w sosnowcu przecięcie ulaleja mireckiego w stronę timkena tj. Milowic tutaj powinien przyjechac sam Pan. Prezydent Sosnowca
#5 | mieszkanka dnia 30.10.2006 15:20
Dokończę o sprawie dzikiego wysypiska na ulicy Grochowej , otóż nagle latem je wysprzątano (słuzby komunalne), a potem gospodarz sąsiedniej posesji zagrodził jako swoją otrzymaną w dzierżawę od UM - fajny finał - dla mieszkańców ulicy niby dobrze bo wysypiska nie ma.
#6 | mieszkanka dnia 31.07.2006 11:50
Odnalazłam
Uchwała nr 840/XLVIII/06 w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Sosnowca nic nie mówi o usuwaniu dzikich wyspypisk, ( a ich liczba w mieście rośnie) widać sprawa wysypisk to nie sprawa czystości i porządku w mieście, pytanie to która uchwała dotyczy wysypisk żeby było wiadomo na co się powołać przy zgłoszeniu problemu .
#7 | mieszkanka dnia 31.07.2006 09:54
Może trochę zinnej beczki ale też w sprawie czystości, co mówi ten Regulamin utrzymania czystości w Sosnowcu o dzikich wyspiskach i ich usunięciu niektóre z nich są w te upału naprawde dokuczliwe dla mieszkających w pobliżu ludzi np wysypisko na ul. Grochowej .
#8 | Sc dnia 25.07.2006 20:11
ok
#9 | anonim dnia 25.07.2006 16:29
Ja ci wujek postawię skrzyneczkę i łopatkę! Smile
#10 | Rysiek dnia 25.07.2006 10:51
Wybijmy wszystkie psy oraz inne zwierzęta: gołębie bo brudzą i roznoszą ptasią grypę, koty bo roznoszą choroby itd, itd. Bo przecież "zwierzęta nie są potrzebne ludziom do życia".
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney